Boniek: Zadzwonił do mnie Tomek...

Zbigniew Boniek w rozmowie z "Faktem" stwierdził, że Tomasz Gollob potrzebuje ojca i brata jedynie na Wigilii i ewentualnie do omówienia spraw rodzinnych. Zdaniem wybitnego piłkarza i przyjaciela najlepszego polskiego żużlowca, "oni przeszkadzają mu w karierze".

- To nie oni są potrzebni jemu, tylko on im. Jest dla nich jak kopalnia złota - powiedział Boniek.

Reklama

Były trener piłkarskiej reprezentacji Polski twierdzi, że chciał dać Tomaszowi Gollobowi 300 tysięcy złotych, (Polonia dawała 400 tys.), ale - jak wszyscy już wiedzą - żużlowiec wybrał starty w Unii Tarnów.

- Zadzwonił do mnie Tomek. Powiedział: Polonia Bydgoszcz daje mi 400 tysięcy złotych za sezon, a ja chcę 700. Odpowiedziałem: to ja ci dołożę 300, bo jestem bydgoszczaninem i chcę, aby moje miasto miało tak znakomitego żużlowca - opowiedział "Faktowi" Boniek.

Fakt
Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Gollob | Zbigniew Boniek | Boniek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama