Atlas już bez Sawiny?

Dzisiaj najprawdopodobniej wyjaśni się sprawa Roberta Sawiny, który nie wystartował w ostatnim spotkaniu Atlasu Wrocław przeciwko Włókniarzowi Częstochowa. Przypominamy, że Sawina jako jedyny obok Krzyżaniaka i Ułamka nie podpisał aneksu do kontraktu, który przewidywał iż w wypadku zdobyczy mniejszej niż dziewięć punktów w meczu jego zarobek zmniejszy się blisko o 30 procent. Po odrzuceniu aneksu został skreślony ze składu wrocławskiego zespołu na mecz z Częstochową.

W godzinach popołudniowych Sawina spotka się z prezesami wrocławskiego klubu i będzie rozmawiał na temat swojej przyszłości we Wrocławiu, choć już teraz niektórzy są przekonani, że nie rysuje się ona w różowych barwach.

Reklama

- Wątpię, aby po tym wszystkim, co go ostatnio spotkało, miał on ochotę na jeżdżenie we Wrocławiu. Są w tym zespole inni zawodnicy, do których można mieć chyba większe pretensje. Robert chyba nie może pogodzić się z faktem, iż ktoś sądzi, że nie przykłada się do wykonywanej pracy. To typ zawodnika, który zawsze stara się robić wszystko jak najlepiej. Czy chce wrócić do nas? Raczej to niemożliwe. Mamy teraz inną koncepcję składu. Bardziej młodzieżową -stwierdził jeden z działaczy toruńskiego Apatora.

Dowiedz się więcej na temat: atlas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje