Atlas bez Ułamka?

Najprawdopodobniej Sebastian Ułamek nie będzie bronił barw Atlasu Wrocław w nadchodzącym sezonie.

Po zamknięciu sprawy związanej z wynajmem stadionu działacze Atlasu finalizują kompletowanie składu. Jednak najwyraźniej zabraknie w nim Sebastiana Ułamka, który za podpis pod kontraktem żąda kilkuset tysięcy złotych i prowadzone z nim rozmowy stanęły w miejscu.

Reklama

- Z tego co wiem żądania Ułamka są bardzo wysokie i nie dziwię się, że nawet najbogatsze kluby nie są skore do podpisywania drogich umów. Jeśli nikt nie zwariuje i nie zapłaci tyle ile chce zawodnik to on sam będzie zmuszony zniżyć swoje żądania. To jedna z najskuteczniejszych metod na uzdrowienie rynku transferowego, o ile żaden z prezesów nie wyłamie się. Żądania Ułamka z tego co wiem są zdecydowanie za wysokie. - twierdzi jeden z ekstraligowch prezesów.

Nieoficjalnie mówi się , że Ułamek oprócz Atlasu wciąż rozmawia z Unią Leszno i Wybrzeżem Gdańsk.

Polski trzon wrocławskiego zespołu w nadchodzącym sezonie stanowić mają Dados, Jędrzejak i Krzyżaniak. Niewykluczone, że miejsce Ułamka zajmie ktoś z dwójki Winiarz, Grzegorz Rempała.

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | atlas

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama