Trener kadry panczenistów Witold Mazur po operacji

Trener reprezentacji łyżwiarzy szybkich Witold Mazur, który w zeszłym tygodniu uległ wypadkowi podczas jazdy rowerem, przeszedł w szpitalu w Polanicy-Zdrój operację stabilizacji biodra. Szkoleniowca czeka teraz długa rehabilitacja.

- Trener zabieg stabilizacji biodra przeszedł w środę i zniósł go bardzo dobrze. W czwartek lekarze mają go pionizować, bo do tej pory cały czas leżał - powiedziała szefowa wyszkolenia w Polskim Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Ewa Białkowska.

Reklama

Do wypadku doszło w zeszłym tygodniu w środę, dwa dni po powrocie polskich panczenistów ze zgrupowania w Hiszpanii. Podczas treningu rowerowego w szkoleniowca uderzył samochód.

- Trener jest na pewno w znacznie lepszym stanie psychicznym niż tydzień temu, zaraz po wypadku. Jego stan jest ogólnie zadowalający, ale nadal ciężki. Ma złamane siedem żeber i ciężko mu się oddycha. Czeka go długa droga powrotu do pełnego zdrowia - dodała Białkowska.

Mazur został trenerem męskiej reprezentacji przed rokiem, zastępując Wiesława Kmiecika.

Dowiedz się więcej na temat: Witold Mazur

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje