-
-
Piątek, 20 stycznia (20:51)
PŚ w skokach: w Zakopanem rządziła pogoda
Zdaniem reprezentantów Polski, pogoda rządziła pierwszym konkursem Pucharu Świata w skokach narciarskich. Nad Zakopanem okresowo pojawiała się śnieżyca, zawodnikom dokuczały także mocne podmuchy wiejącego ze zmiennych kierunków wiatru.
Pogodowe zawirowania nie przeszkodziły jednak Kamilowi Stochowi - zwycięzcy piątkowego konkursu.
- W drugim skoku aura mi sprzyjała. Dostałem trochę wiatru pod narty i poleciałem. Wielka radość - powiedział wzruszony zawodnik zakopiańskiego AZS.
- Szczerze mówiąc bardzo się obawiałem, że pogoda spowoduje odwołanie zawodów, a dla mnie start w Zakopanem jest zawsze najważniejszy. W tym roku - jak mistrzostwo świata, ponieważ nie liczę na większe sukcesy w lotach (23-26 lutego w norweskim Vikersund) - podkreślił zawodnik zakopiańskiego AZS.
Stocha bardzo ucieszyły występy pozostałych reprezentantów Polski. - Zwłaszcza Olka Zniszczoła, który nie tylko poradził sobie z warunkami, ale i stresem. Z własnego doświadczenia wiem, że tak młodego skoczka zjadają nerwy. Gratuluję wszystkim, którzy zapunktowali. Szkoda mi pozostałych, ale jutro też jest dzień - stwierdził zawodnik z Zębu.
Zapytany o to, czy piątkowe zwycięstwo w Zakopanem smakuje tak samo jak ubiegłoroczne (23 stycznia), Stoch powiedział, że na pewno inaczej. - Tak jest chyba z każdą wygraną i nie można tego porównywać. Dziś wykonałem kawał dobrej roboty i cieszy mnie przede wszystkim radość jaką sprawiłem fanom skoków w Polsce, a zwłaszcza najwspanialszej publiczności świata tu w Zakopanem. To zwycięstwo dedykuję rodzicom, żonie i wszystkim kibicom - podkreślił Stoch.
- Akurat podczas moich skoków warunki nie były najgorsze. Spóźniałem się trochę na progu i dziś nie jestem do końca zadowolony - stwierdził 16. w konkursie Piotr Żyła (KS Wisła Ustronianka).
W innym nastroju był jego kolega klubowy Aleksander Zniszczoł. - Pogoda rządziła, ale cieszę się, ponieważ oddałem dwa równe skoki, chociaż drugi mógłby być lepszy - ocenił dziewiąty zawodnik pierwszego konkursu PŚ w Zakopanem.
Dodał, że wprawdzie nie lubi Wielkiej Krokwi, to jednak przy takich kibicach skacze mu się doskonale. - I jest to wielka frajda - podkreślił.
Dwudziesty piąty Maciej Kot (AZS Zakopane) powiedział, że ocenia swój konkursowy występ lepiej niż kwalifikacje. - Pogoda nie była najlepsza, jednak jestem zadowolony, ponieważ zdobyłem kolejne pucharowe punkty. W sobotę muszę mocno powalczyć o jeszcze lepsze skoki - zaznaczył.
- Powiem krótko - było ciężko. Wiatr wiał z różnych kierunków i z różnym natężeniem no i zasypujący tory śnieg. Nie ma porównania do czwartkowych kwalifikacji - ocenił 43. po pierwszej serii konkursowej Marcin Bachleda (TS Wisła Zakopane).
Zadowolony ze startu był drugi w piątkowym konkursie Richard Freitag. - Warunki były bardzo trudne, ale udało mi się oddać dobre skoki. Potwierdzam słowa Kamila - w Zakopanem jest zawsze wspaniała atmosfera - powiedział zawodnik niemieckiego SG Nickelhuette Aue.
Dla Andreasa Koflera, który zajął trzecie miejsce, zakopiański konkurs był niezwykle ciężki. - Powiedziałbym, że dzisiejsze zawody były na granicy bezpieczeństwa; dla jury była to chyba niezwykle trudna decyzja, aby je kontynuować, zwłaszcza po upadku Thomasa Morgensterna - ocenił.
Austriakowi spodobało się odśpiewanie przez Stocha polskiego hymnu. - Powinieneś wziąć udział w konkursie Voice of Poland - powiedział z śmiechem. Zwycięzca odparł, że się nad tym zastanowi. - W tak podniosłej chwili nie mogłem sobie odmówić wspólnego zaśpiewania z kibicami - powiedział.
Artykuł pochodzi z kategorii: Zimowe
Zobacz również
-
Wisła Kraków zaczyna się wzmacniać przed nowym sezonem. Pierwszem zawodnikiem, którego pozyskała Biała Gwiazda, jest doskonale znany pod Wawelem Arkadiusz Głowacki. Obrońca związał się... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Udział Jakuba Wawrzyniaka w Euro 2012 nie jest... więcej
-
Najbardziej wartościowy koszykarz NBA LeBron James... więcej
-
Trener piłkarzy Juventusu Turyn Antonio Conte podpisał... więcej
-
Koszykarze PGE Turowa Zgorzelec pokonali Zastal Zielona... więcej
-
Rozstawiona z numerem drugim Włoszka Francesca Schiavone... więcej
-
Młodzieżowy mistrz Europy Paweł Fajdek (Agros... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (10)
Dodaj komentarz~młody profesor antyfeminazista -
Zgłoś do usunięcia Link
walczyć z jajami do końca!!!
~aneczka -
Zgłoś do usunięcia Link
Wszystko OK tylko co tam robił Bachleda? to już legenda przedskoczków.
~częstochowianin -
Zgłoś do usunięcia Link
Braaaaawo Olek Zniszczoł......!!!!!!
~Wietrznice -
Zgłoś do usunięcia Link
Brawo Kamil łeska w oku sie kręci jak mazurka grają powodzenia w sobote
~:) -
Zgłoś do usunięcia Link
gratulacje Kamil!!!
~domma -
Zgłoś do usunięcia Link
Brawo Kamilku. Powodzenia dalej!!!
~aneczka -
Zgłoś do usunięcia Link
Wszystko OK tylko co tam robił Bachleda? to już legenda przedskoczków.
~ahononim -
Zgłoś do usunięcia Link
jak przyjemnie gratulacje kamil oby tak dalej a tym co wieszali na tobie psy niech im osci w gardlach stana