Morgenstern: Będę to pamiętał do końca życia

To piękny moment móc cieszyć się ze zwycięstwa z moją rodziną i znajomymi. Będę to pamiętał do końca życia - powiedział Thomas Morgnestern, który wygrał 59. Turniej Czterech Skoczni.

Został dziewiątym Austriakiem, który odniósł zwycięstwo w tej imprezie, a trzecim z rzędu. W poprzednich latach triumfowali bowiem Wolfgang Loizl i Andreas Kofler.

Reklama

"Nadal nie mogę w to uwierzyć, nie było łatwo w czwartek skakać. W moim drugim skoku wybiłem się zbyt wcześnie" - mówił Morgenstern pod skocznią w Bischofshofen.

"Niesamowite uczucie, niesamowici kibice - chciałbym podziękować wszystkim, którzy umożliwili mi ten sukces, a szczególnie mojej mamie i mojemu tacie" - cieszył się Austriak.

"Morgi" w klasyfikacji generalnej zdobył 958,8 pkt wyprzedził czterokrotnego mistrza świata Szwajcara Simona Ammanna (928,4) i Norwega Toma Hilde (895), który wygrał w Bischofshofen. Na szóstym miejscu (875,2 pkt) ukończył Adam Małysz, który do ostatniego konkursu 59. Turnieju Czterech Skoczni, przystępował będąc trzeci.

"O wszystkim przesądził pierwszy skok (124,5 m dało mu dopiero 13. pozycję - przyp. red.). Miałem dosyć słabe warunki wietrzne, trochę obawiałem się powtórki sytuacji z Klingenthal, bo trener trzymał mnie prawie do samego końca. Było nerwowo, chciałem się odbić bardzo mocno, bo wiedziałem, że wieje z tyłu i zepsułem skok. Gdy Hannu Lepistoe trzyma mnie tak długo to wiem, że jest źle. Można było dalej skoczyć, ale przy obecnym sprzęcie bardzo ciężko jest odlecieć w nieco gorszych warunkach" - mówił Małysz w wywiadzie dla TVP.

"Dziś trzeba było skakać pod sam koniec, w obu seriach, wówczas miało się szczęście do warunków. Może zabrakło nam trochę taktyki. Korciło mnie, żeby nie startować w kwalifikacjach i jechać wśród najlepszych, pod sam koniec serii. Dziś na pewno by to zaprocentowało, ale stało się tak a nie inaczej, ten konkurs za nami, walczymy dalej" - kontynuował skoczek z Wisły.

"Cały Turniej Czterech Skoczni oceniam jako dziwny pod względem zróżnicowania konkursów, zmiennych warunków, przypadkowości. Wygrał jednak najlepszy, wydaje mi się, że zasłużenie, bo skakał najrówniej i najdalej" - zakończył Małysz.

Zobacz także:

Hilde wygrał konkurs, Morgenstern turniej

skijumping.pl/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Życie | Turniej Czterech Skoczni | Adam Małysz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje