Hala lodowa w Tomaszowie Mazowieckim prawie gotowa na MP. Teraz mrożenie lodu

W przyszłym tygodniu rozpocznie się mrożenie toru łyżwiarskiego w powstającej w Tomaszowie Mazowieckim hali lodowej. To finalny etap budowy pierwszej w kraju krytej areny m.in. do łyżwiarstwa szybkiego. Za dwa tygodnie o medale mistrzostw Polski będą rywalizowali w niej panczeniści.

Jak poinformowała rzeczniczka prasowa Urzędu Miasta w Tomaszowie Maz. Joanna Budny na nowym obiekcie trwają już ostatnie prace wykończeniowe. - To m.in. montaż band hokejowych, małej architektury, meblowanie pomieszczeń i porządkowanie terenu wokół hali. Trwają też rozruchy systemów - powiedziała i dodała, że to jeden z końcowych etapów inwestycji.

Reklama

Ostatnim ma być pojawienie się na torze lodu. - Pozostało jeszcze obudzić serce hali, czyli zamrozić lód. Przystąpimy do tego na początku przyszłego tygodnia - powiedział Paweł Doliński z zajmującej się tego typu pracami firmy WM International.

Podkreślił, że "aptekarską" operację pokrycia toru lodem poprzedziły prace przy jego budowie. Jak wyliczył wykonawca, składa się on m.in. ze 130 ton zbrojenia, kilkudziesięciu kilometrów rur chłodzących i 625 metrów sześciennych betonu, który dostarczyło 58 kursów "gruszek". Wymagające dużej precyzji układanie betonu trwało 18 godzin. Ważnym aspektem prac było uzyskanie nawierzchni o prawidłowej matowości dla możliwości treningu wrotkarskiego.

- Teraz jego powierzchnię pokryjemy lodem. W poniedziałek zaplanowaliśmy serwis maszynowni, a dzień później uruchomimy ją. Od wtorku zacznie się więc schładzanie płyty toru. Cała operacja potrwa 5-6 dni, bo do pokrycia mamy w sumie aż 5 tysięcy metrów kwadratowych - wyjaśnił Doliński.

Tłumaczył, że grubość lodu nie powinna przekroczyć 3 cm i będzie składał się on z kilku warstw, między którymi powstanie grafika wyznaczająca tory oraz linię start-meta. - Żeby osiągnąć, jak najlepszą jakość lodu, buduje się go poprzez rozpylanie, a nie lanie wody. Również dlatego, finalna warstwa powstaje przy temperaturze wody plus 70 st. Celsjusza - wyjaśnił.

Zdaniem wykonawcy tor w Tomaszowie Maz. będzie najlepszym w Polsce i - ma nadzieję - również najszybszym. Pierwsi łyżwiarze będą mogli wypróbować go 25 października. Dwa dni później w nowej hali rozpoczną się mistrzostwa Polski na dystansach, które zaplanowano w dn. 27-29 października. Budowlańcy walczą z czasem, ale zapewniają, że zawody nie są zagrożone.

To będzie pierwsza oficjalna impreza w nowoczesnej arenie, w której będą mogli trenować i rywalizować przedstawiciele pięciu dyscyplin olimpijskich - łyżwiarstwa szybkiego i figurowego, short tracku, hokeja oraz curlingu.

Hala będzie przystosowana do organizowania zawodów łyżwiarstwa szybkiego rangi krajowej i międzynarodowej - mistrzostw Polski, mistrzostw Europy i świata oraz Pucharu Świata, które będzie mogło oglądać ok. 3,5 tys. kibiców. Obiekt ma być wielofunkcyjny i całoroczny - oprócz toru i lodowiska znajdą się w nim m.in. boisko do siatkówki i koszykówki, korty tenisowe, tartanowa bieżnia, a kiedy nie będzie lodu, nawierzchnia będzie wykorzystywana do jazdy na rolkach. Hala ma spełniać także wymogi związane z organizacją koncertów czy wystaw.

Łączny koszt budowy wynosi ponad 47,6 mln zł. Projekt znalazł się w programie inwestycji strategicznych Ministerstwa Sportu i Turystyki. Dofinansowanie z resortu wyniesie ponad 19 mln zł.

Dowiedz się więcej na temat: tomaszów mazowiecki

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama