Bischofshofen: Hilde wygrał konkurs, "Morgi" turniej

Thomas Morgenstern wygrał 59. Turniej Czterech Skoczni. Adam Małysz uplasował się na szóstym miejscu.

Austriak tym samym skompletował triumfy we wszystkich najważniejszych imprezach w skokach narciarskich. Jest przecież mistrzem olimpijskim, mistrzem świata, zdobył "Kryształową Kulę" za Puchar Świata, w czwartek po raz pierwszy w karierze okazał się najlepszy w Turnieju Czterech Skoczni.

Reklama

Morgenstern w klasyfikacji generalnej tej imprezy wyprzedził czterokrotnego mistrza olimpijskiego Szwajcara Simona Ammanna, Norwega Toma Hilde, swoich rodaków Manuela Fettnera i Martina Kocha. Małysz, który przystępował do konkursu w Bischofshofen na trzecim miejscu, ostatecznie spadł na szóste.

Ostatnie zawody 59. Turnieju Czterech Skoczni wygrał jednak Hilde, który wyprzedził Morgensterna i Koflera. Małysz był 10, wspólnie z Niemcem Pascalem Bodmerem, a drugi z Polaków, który awansował do finałowej serii, Kamil Stoch, uplasował się na 15. miejscu.

W sumie w Bischofshofen startowało pięciu "Biało-czerwonych". Stefan Hula skończył na 34. pozycji, Dawid Kubacki na 43., a Rafał Śliż na 47.

Końcówka ostatniego konkursu 59. TCS stała na bardzo wysokim poziomie. Zaczęło się od Fettnera, który wylądował na 135 m. Po chwili jego rodak Koch oddał najdłuższy skok w zawodach - 140,5 m! Jury postanowiło więc skrócić rozbieg, ale nie wpłynęło to na postawę następnych startujących. Co prawda Norweg Johan Roman Evenesen zaliczył "tylko" 132 m, ale już następny w kolejce Ammann aż 140 m. Szwajcar, który był najlepszym ze "szczęśliwych przegranych", jeszcze w przerwie między seriami mówił, że Morgenstern nie ma pewnego zwycięstwa w całym cyklu, mimo że Austriak pokonał go w parze. I swoim drugim skokiem pokazał, że nie podda się do końca. Po chwili jednak Kofler wylądował tylko pół metra mniej niż popularny "Harry Potter" i zluzował go na pierwszym miejscu. Następnemu w kolejności, Morgensternowi, do objęcia prowadzenia i zagwarantowania sobie triumfu w 59. Turnieju Czterech Skoczni, wystarczyło 135 m. Austriakowi natychmiast pogratulowali koledzy z reprezentacji, a radości nie kryli też jego bliscy.

Wszyscy jakby zapomnieli, że na rozbiegu został jeszcze Hilde, który prowadził po pierwszej serii, a był także najlepszy w kwalifikacjach. Sędziowie znowu zmienili belkę, Norweg skoczył więc tylko 132 m, ale biorąc po uwagę przeliczniki pozostał jednak na pierwszym miejscu i zapewnił swoje reprezentacji premierowy sukces w tym sezonie.

Małysz po pierwszym skoku na odległość 124,5 m był dopiero 13. W drugiej serii poprawił się o dwa metry i to pozwoliło mu przesunąć się do pierwszej dziesiątki. Większy awans zanotował Stoch, z 23. na 15., które też ostatecznie zajął w TCS, a 131 m, które Polak uzyskał w finale mogą napawać optymizmem.

Zobacz wyniki konkursu w Bischofshofen

Klasyfikacja końcowa 59. TCS:

1. Thomas Morgenstern (Austria) 958,8 pkt

2. Simon Ammann (Szwajcaria) 928,4

3. Tom Hilde (Norwegia) 895

4. Manuel Fettner (Austria) 882,4

5. Martin Koch (Austria) 880,6

6. Adam Małysz (Polska) 875,2

7. Matti Hautamaeki (Finlandia) 861,8

8. Andreas Kofler (Austria) 840,5

9. Wolfgang Loitzl (Austria) 834,5

10. Anders Jacobsen (Norwegia) 830,7

..

15. Kamil Stoch (Polska) 810,4

41. Stefan Hula (Polska) 402,5

43. Dawid Kubacki (Polska) 386,1

klasyfikacja generalna PŚ (po 11 z 26 zawodów):

1. Thomas Morgenstern (Austria) 903 pkt

2. Andreas Kofler (Austria) 621

3. Simon Ammann (Szwajcaria) 561

4. Matti Hautamaeki (Finlandia) 485

5. Adam Małysz (Polska) 480

6. Tom Hilde (Norwegia) 386

7. Ville Larinto (Finlandia) 342

8. Manuel Fettner (Austria) 279

9. Wolfgang Loitzl (Austria) 256

10. Martin Koch (Austria) 249

..

17. Kamil Stoch (Polska) 179

36. Stefan Hula (Polska) 38

53. Marcin Bachleda (Polska) 6

Zobacz także:

Oni wygrywali Turniej Czterech Skoczni

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | Morgenstern | Adam Małysz | TCS | schlierenzauer

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje