Arboleda nie ma naderwania mięśnia dwugłowego i do normalnych zajęć powinien powrócić za kilka dni.
Kolumbijski obrońca ma tylko obrzęk wspomnianego mięśnia, co wymusza kilkudniową przerwę w treningach. Rosły defensor, na pewno więc nie zagra w najbliższym ligowym spotkaniu w Bełchatowie, ale według informacji sztabu medycznego, powinien być gotowy na potyczkę z Jagiellonią Białystok.
- Zrobiliśmy już badanie USG, które nie wykazało naderwania mięśnia. Pojawił się natomiast obrzęk, za trzy dni zrobimy kolejne kontrolne badanie. Manuela czeka kilkudniowa przerwa w treningach. W tym czasie będzie pracował z klubowym fizjoterapeutą - powiedział na oficjalnej stronie klubu lekarz Lecha, dr Andrzej Pyda.
W Bełchatowie popularnego "Manu" zastąpi najprawdopodobniej Ivan Djurdjević (środek obrony) W wyjściowym składzie pojawić się może również Seweryn Gancarczyk na lewej stronie defensywy.
Łukasz Klin, Poznań













~komentator
wracaj manu do zdrowia
~komentator
Kocham Lecha bedzie mistrzem Polski Legia i Wisła im nie zagrożą!!!!
~-znawca-
Byle nie Gancarczyk ten łamaga, bo znowu bedzie strzelac do własnej bramki.
~jaaa
swoje
splątane tremą i pełnym majtami kopytka??
..widze..,ze ci mama przy porodzie na
głowe usia...
~UuUuUuUuU
UUUUUUUUUUUUU UUUuuuuuuuuuu uuuuuuuuuuuuuu uuuuuuuuuUUUUUUU UUUUUUU
~korba
Całe szczęscie, że to nic groźnego !!!
Tylko LECH !!!
dodaj komentarz »wszystkie wątki »