Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Tomasz Gapiński: Tylu ofert jeszcze nie miałem

- W czwartek będę w Częstochowie i będziemy rozmawiać o mojej przyszłości w Włókniarzu. Generalnie mówiąc mam wir i ogromny mętlik w głowie. Jeszcze nigdy nie miałem tylu ofert i gdy zasiadam wieczorem, aby je rozważyć, to naprawdę nie wiem na co się zdecydować - stwierdził Tomasz Gapiński na łamach serwisu Włókniarza Częstochowa.

Tomasz Gapiński. Fot: Łukasz Żyła
Tomasz Gapiński. Fot: Łukasz Żyła /Newspix.pl

Tomasz Gapiński zanotował bardzo udany sezon. Minione miesiące były jednymi z najlepszych w jego dotychczasowej karierze. Żużlowiec zapracował na miano krajowego lidera Włókniarza Częstochowa, wraz z którym sięgnął po brąz Drużynowych Mistrzostw Polski. Dobra postawa w Speedway Ekstralidze zaowocowała falą ofert.

- Szczerze mówiąc, nie sądziłem, że to będzie takie trudne. Postanowiłem jednak, że przeanalizuje wszystko na spokojnie, pomyślę trzy razy i dopiero wtedy podejmę decyzję. Na pewno nie zapadnie ona do końca tego tygodnia - zapowiada Tomasz Gapiński.

Dla żużlowca liczą się przede wszystkim dwie kwestie. Pierwsza to stabilna sytuacja finansowa klubu, a druga to podpisanie kontraktu z zespołem, który budował będzie silny skład. Gapiński chce współpracować z najlepszymi, by móc uczyć się na ich przykładzie.

- Z tego co się orientuję, to prowadzone są rozmowy z Rune Holtą, możliwe, że zostanie Greg Hancock, jest Tai Woffinden. Drużyna byłaby ciekawa. Zdaję sobie sprawę, że wspomniana przeze mnie trójka w następnym sezonie ma zagwarantowany start w Grand Prix, ale niedawno rozmawiałem też z moim sponsorem i możliwe, że jeden z nich z cyklu zrezygnuje. Wtedy byłaby możliwość, aby wszyscy przeze mnie wspomniani jeździli we Włókniarzu - kończy Gapiński.

ródło informacji: ASInfo/INTERIA.PL

Więcej o:
Częstochowa

Dodatki


Twój komentarz może być pierwszy!

Piszesz jako Gość

znaków do wpisania: 4000

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Informacje dodatkowe