W tym tygodniu Radwańska rozpocznie w Stanford cykl startów w US Open Series, którego zwieńczeniem będzie wielkoszlemowy US Open. W Stanach Zjednoczonych spędzi co najmniej sześć najbliższych tygodni, zanim będzie mogła wrócić do rodzinnego Krakowa.
Czy pani lubi siebie?
Agnieszka Radwańska: - Rzadko padają pytania, których jeszcze nie słyszałam. To pierwszy raz padło i daje do myślenia, ale wydaje mi się, że tak. Sport nauczył mnie dyscypliny i konsekwencji w dążeniu do celu. Już jako nastolatka musiałam realizować bardzo konkretne plany dnia i wiedziałam, co muszę zrobić. W sumie sport uczy wszystkiego, co jest potrzebne w życiu. Pewnie dlatego często się czuję, jakbym miała więcej lat, niż mam naprawdę. Ale niczego nie żałuję i lubię siebie.
Gdyby rozwinąć to zdanie począwszy od słowa "ale", to co byśmy usłyszeli? Może "zbyt często się denerwuję"?
- Nie, raczej nie. Jak jesteśmy razem Ulą i coś się dzieje, to zamiast się denerwować najczęściej reagujemy śmiechem na większość sytuacji. Uważamy, że gdyby wszystko się udało, to byłoby za dużo szczęścia i zaraz się coś zepsuje albo będzie nie tak, jak powinno. Dlatego raczej mam duży dystans do wszystkiego, no może trochę nerwów jest na korcie w trakcie gry, ale to normalne i tak już bywa. Ale wracając do pytania, to właściwie sama nie wiem, nic mi nie przychodzi do głowy.
Zawodowy tenis to podróże po świecie, dobre hotele, popularność. Ale czy przy tym coś ważnego nie umyka bezpowrotnie? Nie pojawia się żal, że coś się traci?
- Umówmy się, że nie można mieć wszystkiego. Zawsze jest "coś za coś", więc każdemu coś umyka. Na pewno tenis jest bardzo wymagający i wypełnia większość czasu już od piątego czy szóstego roku życia. Już jako nastolatka trenowałam intensywnie, po dwa razy dziennie na korcie. Do tego jeszcze dochodzą zajęcia z przygotowania ogólnego. Nie ma tak, że boli głowa i można nie iść na trening albo zamiast na kort wyjść do kina. Ale patrząc z obecnej perspektywy, to jednak wiem, że dokonałam właściwych wyborów.
Zawsze chroni pani swoją prywatność, ale czy może powiedzieć, jaki jest pani ideał mężczyzny?
- Generalnie, to ja jestem wybredna. Sama uprawiam sport, więc na pewno - i to bez wyjątku - musi być wysportowany, lubić siłownię, ogólnie sport. Nie musi uprawiać go zawodowo, ale powinien żyć sportem. Musi mieć więc sylwetkę sportową, czyli brzuch jak kaloryfer, być dobrze zbudowany, wysoki. Jeśli chodzi o charakter, to na pewno dowcipny, szczery, zresztą co ja będę wyliczać. To ma być chodzący ideał, "książę z bajki".
Jelena Dementiewa powiedziała niedawno w Warszawie, że podczas turniejów głównie siedzi przed komputerem z włączonym kontem na Facebooku. Czy grając w tenisa przez 10 miesięcy w roku i jeżdżąc po całym świecie można znaleźć czas na szukanie "tego jedynego"?
- No tak, to bywa trudne, tym bardziej, że jestem wybredna. Ale nie jest to niewykonalne. Nic więcej na ten temat jednak nie powiem. Faktycznie, podczas turniejów czasem całe wieczory spędza się przed komputerem, bo przez internet można utrzymywać kontakt ze znajomymi. Dopiero po powrocie do domu nadrabia się zaległości, jeśli chodzi o spotkania ze znajomymi, choć na nie i tak nigdy nie ma wystarczająco dużo czasu.
Rozmawiał: Tomasz Dobiecki













~kotas
jw
~pilot
A Radwańska jest tak piękna że żygać sie chce , przy Szarapowej wygląda jak facet. 3/10
~Macler
stan konta w banku.
~kupidyn
co ty na to ?
~Spinner
to znaczy, że niby co? że szuka plutonowego?
~Rafter
nie rozumiem was którzy ją krytykują że brzydka że to tamto. może nie jest piękna ale brzydka też...
~haraszo
ale dla mnie ona za brzydka buuuu, jej kasa nawet jak ma 100mln nic nie zmieni ,nigdy nie przywią...
~Włodek
to fakt ze nikt z polski nie zajmował tak wysokiego miejsca w rankingu WTA jestem pełen szacunku...
~Paweł
lat 50. Waży chyba z 80kg. I to ja zostanę jej mężem :).
~Adam Kulturysta
Nie żebym sie popisywał, ale na siłce to wszystkie lachonki za mnom chodzom i patszą jak pompóje....
~daro
Proponuję Ci agenta TOMKA, on jest super
~przystojniak z M...
ale który kaloryfer bo ja mam w domu 2 i nie wiem który zabrać ha ha ha
~andy bojler
ja zamiast kaloryfera mam bojler , może byc? ;)
~wentylator
od niej, to chyba tylko siostry williams sa brzydsze, a w kaloryfer to walnela jak dzieckiem byla...
~rey
to taka straszna wiesia ze strach, nawet zaden na kase nie poleci dlatego ten kaloryfer zamiast m...
~dzięcioł
zamiast mózgu to siano,ale może od tego odbijania piłeczki coś ma nie po kolei
~sport
pewnie jesteś takim brzydalem że zadna laska przy zdrowych zmysłach by Cie nie chciała i do tego...
~o
Kaloryfer i książę z bajki? A gdzie słowo "mądry"? Książęta już dawno wyginęli, a Ona myśli jak t...
~o0o0o0o00o0o
A mnie się to podoba. Dziewczyna o takim statusie społecznym może sobie wybierać wśród majętnych ...
~Prawnik z kawką
to
Primo - ma już swojego chłopaka
Secudno - NIGDY ale to NIGDY nie wybierze kobiety, która go...
~MIROSŁAW S.
Może takiego znajdzie,ale wiadomo,że na boku będzie miał on coś ekstra,nie takiego tłuściocha.
~sad
~luck
No Frustraci i narzekacze,nie zawodzicie mnie,nadal wylewacie swoje żale:) Tylko ,że sami wiecie,...
~zxcv
...
dodaj komentarz »wszystkie wątki »