Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Mawaye czeka, Bledzewski gotowy do gry

W piątek powinno wyjaśnić się, czy kameruński piłkarz Arki Gdynia Joseph Mawaye dostanie certyfikat uprawniający go do występów w Arce Gdynia i wystąpi w niedzielnym meczu ekstraklasy z Zagłębiem Lubin.

Andrzej Bledzewski
Andrzej Bledzewski /Newspix.pl

Do gry w spotkaniu z Zagłębiem gotowy jest już natomiast bramkarz Andrzej Bledzewski, który w wygranym 1-0 meczu w Krakowie z Wisłą z powodu kontuzji barku nie wyszedł na drugą połowę.

- Podobny ból prawego barku odczuwałem już podczas zgrupowania w Turcji. W Krakowie ponownie dał o sobie znać, i nie chcąc zniweczyć korzystnego dla nas rezultatu, zdecydowałem się w przerwie na zmianę - powiedział Bledzewski.

- Na szczęście badanie USG nie wykazało poważniejszego urazu. Okazało się, że Andrzej miał problemy z kolanem, pojawił się obrzęk, ale kilka dni po meczu wszystko wróciło do normy. Bledzewski i Norbert Witkowski, który pojawił się na boisku w drugiej połowie, trenują na pełnych obrotach - dodał trener bramkarzy Arki Jarosław Krupski.

O tym, kto z nich stanie w spotkaniu z Zagłębiem między słupkami, obaj zawodnicy dowiedzą się dopiero w niedzielę. - Mam taki zwyczaj, że skład ogłaszam dopiero kilka godzin przed meczem - podkreślił trener Arki Dariusz Pasieka.

Zdecydowanie szybciej o możliwości gry w konfrontacji z Zagłębiem dowie się natomiast Mawaye. Kameruński napastnik wciąż czeka na rozstrzygnięcie FIFA w sprawie jego przynależności klubowej.

- Ta sprawa może wyjaśnić się już w piątek i miejmy nadzieję, że tak się stanie, bo jesteśmy wyjątkowo zniecierpliwieni. Joseph trenuje z nami już od 12 stycznia i przez dwa miesiące nie może zostać potwierdzony do naszego klubu. Wszystko byłoby w porządku, gdyby poprzedni klub Kameruńczyka, Kasimpasa Stambuł, nie robił mu problemów z wydaniem certyfikatu. Zwróciliśmy się o werdykt w tej sprawie do FIFA i mamy nadzieję, że światowa federacja wyda w piątek decyzję po naszej myśli. Jeśli tak uczyni, zrobimy co w naszej mocy, aby potwierdzić Mawaye do gry przed niedzielnym meczem - powiedział dyrektor sportowy Arki Andrzej Czyżniewski.

Obie broniące się przed spadkiem drużyny zdecydowanie lepiej radzą sobie na wyjazdach. Zarówno Arka jak i Zagłębie 11 z 18 zdobytych do tej pory punktów wywalczyły na stadionach rywali. I zgodnie z tą regułą w pierwszym meczu lepsi okazali się gdynianie, którzy jesienią wygrali w Lubinie 2-0.

ródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Więcej o:
Gdynia

Dodatki


Informacje dodatkowe