Przejdź do głównej części strony

Nawigacja

Górne menu

Ambitne plany Rafała Jackiewicza

Rafał Jackiewicz z niecierpliwością oczekuje walki z Dejanem Zaveckiem o bokserski pas IBF. Polak przewiduje, że po wygranej ze Słoweńcem nawet przed dwa lata może utrzymać się na mistrzowskim tronie. Jackiewicz zaangażował się również w pomoc chorej na raka.

Rafał Jackiewicz Fot. Tomasz Rytych
Rafał Jackiewicz Fot. Tomasz Rytych /Newspix.pl

"Zaveck, którego już kiedyś pokonałem, wybrał najpierw dobrowolną obronę tytułu organizacji IBF w wadze półśredniej, w której spotka się 9 kwietnia w Lublanie z Argentyńczykiem Rodolfo Martinezem. Później, oczywiście jeśli zwycięży, musi rywalizować ze mną - powiedział 33-letni Jackiewicz (KnockOut Promotions).

"Jestem pewny, że znów wygram z Zaveckiem, a później pokonam powtórnie też reprezentanta Belgii Jacksona Osei Bonsu, który w eliminatorze IBF będzie walczył 19 marca z Amerykaninem Randallem Baileyem. To oznacza, że nawet dwa lata mogę być czempionem IBF. Nie przegapię takiej szansy" - dodał były mistrz Europy.

Na 20 marca w Strzelcach Opolskich Jackiewicz ma zaplanowany pojedynek rankingowy. "Zaangażowałem się w pomoc chorej na raka trzustki 23-letniej Róży Nowak z mojego rodzinnego Mińska Mazowieckiego. Chcemy przeprowadzić zbiórkę pieniądzy na jej leczenie, które ma być kontynuowane w Meksyku" - stwierdził pięściarz.

"Wiem, co to znaczy nowotwór. 20 stycznia 1997 roku, po trzech ciężkich operacjach, zmarła moja mama. Miałem 20 lat i zostałem praktycznie sam na świecie. Wierzę, że uda się pomóc Róży, każda wpłata pieniędzy to dla niej szansa na życie" - stwierdził Jackiewicz.

ródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Więcej o:
plany

Dodatki


Twój komentarz może być pierwszy!

Piszesz jako Gość

znaków do wpisania: 4000

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Informacje dodatkowe