Justine Henin, była liderka światowego rankingu tenisistek, wróciła na korty po półtorarocznej przerwie. Belgijka nowy etap kariery rozpoczęła od zwycięstwa nad swoją rodaczką Kirsten Flipkens 6:4, 6:4 w pokazowym turnieju w Charleroi.

Zdjęcie

Justine Henin /AFP
Justine Henin
/AFP
W niedzielę zmierzy się z Włoszką Flavią Pennettą lub Francuzką Alize Cornet. Po dwóch meczach w Charleroi, 27-letnia Henin wystąpi 12 stycznia w Kairze w kolejnym pojedynku pokazowym, a jej przeciwniczką będzie Rosjanka Nadieżda Pietrowa.

Oficjalny powrót do cyklu imprez WTA nastąpi 3 stycznia w australijskim Brisbane, na 15 dni przed wielkoszlemowym Australian Open w Melbourne.

"Jeśli zdecydowałam się na powrót, to nie na jeden rok, ale na trzy, cztery lata" - mówiła Henin we wrześniu, zapowiadając wznowienie kariery.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Rozgrywającą CCC czeka półroczna przerwa

    Rozgrywająca CCC Polkowice Sharnee Zoll, występująca obecnie w letniej lidze koszykarek WNBA w zespole Los Angeles Sparks, z powodu kontuzji kolana będzie pauzować co najmniej pół roku.... więcej