Swietłana Kuzniecowa, która w niedzielę pokonała Agnieszkę Radwańską w finale turnieju WTA w San Diego, nie stanie na drodze Polki w Cincinnati. Rosjanka odpadła bowiem w pierwszej rundzie tej imprezy.

Zdjęcie

Maria Szarapowa /AFP
Maria Szarapowa
/AFP
Kuzniecowa przegrała we wtorek ze swoją rodaczką Marią Szarapową, rozstawioną z numerem 10, 4:6, 6:1, 2:6.

- Ciężko jest mieć nocny lot, a potem grać mecz dwa dni po rozegraniu finału. Nie mogłam jednak tego zmienić. Muszę poprawić swój ranking, wtedy w pierwszej rundzie będę miała wolny los - przyznała Swietłana, która w trakcie spotkania korzystała z pomocy lekarskiej z powodu bólu pleców i lewego kolana.

Szarapowej w zwycięstwie nie przeszkodziło aż 39 niewymuszonych błędów, w tym 11 podwójnych. Maria miała zdecydowaną przewagę w wygranych piłkach: 31-11.

Reklama

Szarapowa może być ewentualną przeciwniczką Radwańskiej w trzeciej rundzie tego turnieju. W drugiej Polka zmierzy się w środę z inną Rosjanką Alisą Klejbanową.

Wyniki wtorkowych meczów drugiej rundy:

Marion Bartoli (Francja, 16.) - Aliona Bondarenko (Ukraina) 7:6 (7-4), 6:1

Akguł Amanmuradowa (Uzbekistan) - Bojana Jovanovski (Serbia) 6:2, 6:0

Jelena Janković (Serbia, 1.) - Wiera Duszewina (Rosja) 6:4, 3:6, 6:1

wyniki wtorkowych meczów pierwszej rundy:

Jelena Wiesnina (Rosja) - Melanie Oudin (USA) 6:2, 6:3

Christina McHale (USA) - Nadieżda Pietrowa (Rosja, 15.) 7:6 (7-4), 5:3, krecz Pietrowej

Yanina Wickmayer (Belgia, 12.) - Greta Arn (Węgry) 6:2, 6:2

Sybille Bammer (Austria) - Sorana Cirstea (Rumunia) 7:6 (7-5), 6:2

Maria Kirilenko (Rosja) - Kateryna Bondarenko (Ukraina) 6:1, 6:3

Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja) - Daniela Hantuchova (Słowacja) 6:3, 6:4

Flavia Pennetta (Włochy, 11.) - Zheng Jie (Chiny) 6:4, 6:2

Andrea Petkovic (Niemcy) - Coco Vandeweghe (USA) 7:6 (7-1), 6:1

Gisela Dulko (Argentyna) - Lucie Safarova (Czechy) 6:4, 6:3

Maria Szarapowa (Rosja, 10.) - Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 6:4, 1:6, 6:2

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

AFP/INTERIA.PL

Zobacz również

  • Błaszczykowski: Wrócimy do Polski w dobrych humorach

    - Gratulujemy Perquisowi, że strzelił pierwszego gola. w kadrze Wiemy, jak ciężki okres przeszedł. Trudno mu było wrócić, ale chłopak ma charakter, pokazał, że możemy na niego liczyć... więcej