Za dwa tygodnie czołowe tenisistki rozpoczną sezon

Dwa tygodnie zostały do rozpoczęcia sezonu, a organizatorzy turniejów WTA Tour na antypodach licytują się wymieniając największe gwiazdy światowego tenisa, które mają u nich wystąpić. Agnieszka Radwańska zagra w drugim tygodniu stycznia w Sydney.

4 stycznia ruszą dwa turnieje WTA Tour: w Brisbane i w Auckland, a w obydwu na uczestniczki będą czekać premie o łącznej wysokości 220 tysięcy dolarów. Tydzień później tenisistki przeniosą się do Sydney (z pulą nagród 600 tys. dol.) lub Hobart (220 tys. dol.), a stamtąd pojadą do Melbourne, gdzie 18 stycznia rozpocznie się pierwsza impreza zaliczana do Wielkiego Szlema - Australian Open.

Reklama

Największą gwiazdą w Brisbane ma być Kim Clijsters, która w połowie roku w wielkim stylu wróciła na korty po urodzeniu dziecka i od razu wygrała wielkoszlemowy US Open. Jednak sławą będzie się musiała dzielić z inną Belgijką Justine Henin, również wznawiającą karierę, po półtorarocznej przerwie. Na liście zgłoszeń oprócz nich znalazły się także Rosjanka Nadieżda Pietrowa, Serbka Ana Ivanović czy Słowaczka Daniela Hantuchova.

W Auckland pojawią się inne zawodniczki z czołowej dwudziestki rankingu WTA: Włoszki Flavia Pennetta i Francesca Schiavone, Chinka Na Li i Francuzka Virginie Razzano. To oznacza nieco słabszą obsadę niż przed rokiem, gdy triumfowała tu Rosjanka Jelena Dementiewa, mistrzyni olimpijska igrzysk w Pekinie.

Większych emocji można się spodziewać w drugim tygodniu, bowiem w Sydney ma wystąpić dziewięć zawodniczek z czołowej dziesiątki rankingu: Amerykanka Serena Williams, Rosjanki Dinara Safina, Swietłana Kuzniecowa, Jelena Dementiewa i Wiera Zwonariewa, Dunka Caroline Wozniacki, Białorusinka Wiktoria Azarenka, Serbka Jelena Janković oraz Agnieszka Radwańska.

- Jeśli młodsza córka Urszula wejdzie bezpośrednio do turnieju głównego w Hobart (zależy to od rankingu jej i rywalek - PAP), to tam zagra. Bardzo mi się podoba na Tasmanii. Jako miłośnikowi dań prosto z morza, wyjątkowo odpowiada mi tamtejsza kuchnia. Każda ryba, jaką się tam zamówi, jest prawie tak wielka jak moja rakieta. Tam chyba w ogóle nie ma małych ryb - powiedział ojciec i trener krakowskich sióstr Robert Piotr Radwański.

Jeśli Urszula nie dostanie się do turnieju głównego, to będzie kibicować w Sydney Agnieszce, a być może spróbuje tam swoich sił w eliminacjach singla. Rodzina Radwańskich wylatuje do Australii 4 stycznia.

18 stycznia, w samym środku australijskiego lata, na twardych kortach w Melbourne Park rozpocznie się wielkoszlemowy Australian Open, w którym o piąty tytuł będzie walczyć Serena Williams, triumfatorka tej imprezy z 2003, 2005, 2007 i 2009 roku. Jej najpoważniejszą rywalką w obronie tytułu wydaje się starsza siostra Venus, która jako jedyna tenisistka z czołowej dziesiątki rankingu nie zagra w Sydney.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Radwańska | Agnieszka Radwańska | Auckland | WTA tour | tour | tenisistka | WTA | sydney

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje