Nieoczekiwanym zwycięstwem Na Li zakończył się w piątek turniej WTA Tour na twardych kortach w Sydney (z pulą nagród 618 tys. dolarów). Rozstawiona z numerem ósmym Chinka pokonała w finale trzecią tenisistkę świata Belgijkę Kim Clijsters 7:6 (7-3), 6:3.

Zdjęcie

Na Li wygrała turniej w Sydney /AFP
Na Li wygrała turniej w Sydney
/AFP
To czwarty tytuł w imprezie rangi WTA Tour wywalczony przez Chinkę, choć początek piątkowego meczu nie zapowiadał jej sukcesu. Clijsters rozpoczęła go niemal bezbłędną grą, która pozwoliła jej odskoczyć na 5:0. Później wyraźnie się pogubiła i pozwoliła przejąć inicjatywę rywalce.

Li najpierw odrobiła deficyt pięciu gemów, a pierwszą partię rozstrzygnęła na swoją korzyść dopiero w tie-breaku. W drugim secie dwukrotnie przełamała serwis Belgijki, natomiast swoje podanie przegrała tylko raz. Zakończyła finał po godzinach i 31 minutach gry opartej głównie na wymianach z głębi kortu.

W Sydney wystąpił polski debel Klaudia Jans i Alicja Rosolska, jednak przegrał w półfinale z czesko-słoweńską parą rozstawioną z numerem drugim - Kveta Peschke i Katarina Srebotnik 3:6, 1:6.

Reklama

Wyniki finału:

Na Li (Chiny, 8) - Kim Clijsters (Belgia, 3) 7:6 (7-3), 6:3.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Memoriał Żylewicza - Pyrek nadal bez minimum na igrzyska

    Tyczkarce Monice Pyrek nie udało się osiągnąć w Gdańsku w jubileuszowym 40. Lekkoatletycznym Memoriale Józefa Żylewicza minimum uprawniającego do startu w igrzyskach olimpijskich w... więcej