Marta Domachowska wylosowała Rosjankę Annę Czakwetadze, rozstawioną z numerem trzecim, w pierwszej rundzie eliminacji do turnieju WTA Tour na kortach ziemnych w Stambule (z pulą nagród 220 tys. dol.). Rywalka polskiej tenisistki może się jednak zmienić.

Zdjęcie

Marta Domachowska /AFP
Marta Domachowska
/AFP
Pojedynek Domachowskiej organizatorzy wyznaczyli na późne popołudnie (nie przed godz. 18.00), ale na pewno do niego nie dojdzie we wskazanym terminie, a przynajmniej nie z udziałem Rosjanki.

Czakwetadze zmierzy się w sobotę o tej właśnie godzinie (wówczas w Stambule będzie 19.00) ze Słowenka Poloną Hercog w półfinale turnieju WTA w słoweńskim Portoroż. Wieczorem ponownie wyjdzie na kort, żeby wystąpić w finale debla. Zwycięstwo w singlowym pojedynku sprawi, że na pewno nie pojawi się w Turcji, bowiem finał słoweńskiej imprezy zaplanowano na niedzielne popołudnie.

W tej sytuacji zmieni się rywalka Domachowskiej. Jeśli jednak Rosjanka przegra półfinał, to może się wybrać do Stambułu, a jej mecz z polską tenisistką zostanie przesunięty na niedzielę.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Rozgrywającą CCC czeka półroczna przerwa

    Rozgrywająca CCC Polkowice Sharnee Zoll, występująca obecnie w letniej lidze koszykarek WNBA w zespole Los Angeles Sparks, z powodu kontuzji kolana będzie pauzować co najmniej pół roku.... więcej