-
-
Poniedziałek, 9 sierpnia 2010 (07:13)
WTA San Diego: Radwańska przegrała w finale
Agnieszka Radwańska (nr 4.) przegrała z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową 4:6, 7:6 (9-7), 3:6 w finale turnieju tenisowego WTA Tour na twardych kortach w San Diego (pula nagród 700 tys. dolarów). Mecz trwał dwie godziny i 35 minut.
Radwańska miała szansę wygrać piąty turniej w karierze. Ostatnio triumfowała w lipcu 2008 roku na trawie w Eastbourne, a w tamtym sezonie zwyciężyła także w Stambule i Pattai, natomiast w 2007 roku w Sztokholmie. W niedzielę przegrała drugi finał w karierze, poprzednio w październiku ubiegłego roku w Pekinie z... Kuzniecową.
Mecz rozpoczął się po myśli polskiej tenisistki, która łatwo wygrała pierwszego gema, a w drugim miała dwie szanse na przełamanie serwisu rywalki. Obu nie wykorzystała i Kuzniecowa wyrównała.
Od tego momentu rozpoczęła się cała seria niepowodzeń Radwańskiej na korcie. Miała kłopot z kończeniem ataków, popełniała też więcej błędów, w konsekwencji czego przegrała także cztery kolejne gemy. Szczególnie długi był piąty w meczu, w którym tablica wyników siedmiokrotnie wskazywała równowagę.
Gdy wydawało się, że pierwszego seta krakowianka może spisać na straty, w trzech gemach z rzędu przegrała tylko jedną akcję i do wyrównania brakowało tylko jednego (4:5). W kolejnym jednak Rosjanka rozstrzygnęła losy partii na swoją korzyść.
Polka w przerwie między setami poprosiła o pomoc fizjoterapeutkę, która opatrzyła bąble na jej stopach.
Drugi set rozpoczął się według identycznego scenariusza jak pierwszy. Radwańska prowadziła, ale szybko straciła gema przy własnym podaniu i musiała "gonić" wynik. Udało się jej to w 10. gemie, kiedy wyrównała na 5:5. Po chwili objęła prowadzenie 6:5, ale o losach partii zdecydował tie-break.
Błyskawicznie zrobiło się 4-0 dla Rosjanki, jednak następne trzy akcje należały do wspieranej dopingiem przez Polonusów Radwańskiej. Później było 3-6, jednak Kuzniecowa popełniła trzy proste błędy i... 6-6. Następny punkt to podwójny błąd serwisowy Polki, ale Rosjanka natychmiast "zrewanżowała" się tym samym i nie wytrzymała nerwowo końcówki. Skończyło się 9-7 dla krakowianki.W decydującej partii Polka objęła prowadzenie 2:1, ale cztery kolejne gemy padły łupem regularniejszej Kuzniecowej, która w końcówce wykrzesała z siebie więcej sił i przejęła inicjatywę na korcie, co skończyło się jej 13. turniejowym zwycięstwem w karierze przy piątym tego dnia meczbolu (6:3). W San Diego zarobiła 107 000 dolarów, a na konto Radwańskiej wpłynie 57 150.
W niedzielę obie tenisistki zmierzyły się po raz dziesiąty, jednak po raz pierwszy w sytuacji, gdy w rankingu WTA wyżej plasowała się Radwańska (10. w ostatnim notowaniu wobec 21. pozycji Kuzniecowej). Bilans jest korzystny dla cztery lata starszej Rosjanki, która wygrała siódmy pojedynek (na twardej nawierzchni 5-2).
W następnym tygodniu niemal cała światowa czołówka zagości w Cincinnati. Polka będzie rozstawiona z numerem siódmym, a do rywalizacji przystąpi w drugiej rundzie. Jej pierwszą rywalką będzie zwyciężczyni meczu pomiędzy Rosjanką Alisą Klejbanową i Rumunką Alexandrą Dulgheru. W puli nagród znajduje się dwa miliony dolarów.
Będzie to kolejny sprawdzian przed rozpoczynającym się w ostatnim tygodniu sierpnia wielkoszlemowym US Open. Do tej pory amerykańskie tournee Radwańska ma bardzo udane, gdyż przed San Diego dotarła do półfinału w Stanford, dzięki czemu wróciła do "10" rankingu WTA
Wynik finału:
Swietłana Kuzniecowa (Rosja) - Agnieszka Radwańska (Polska, 4) 6:4, 6:7 (7-9), 6:3.
Zobacz również:
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Tyczkarce Monice Pyrek nie udało się osiągnąć w Gdańsku w jubileuszowym 40. Lekkoatletycznym Memoriale Józefa Żylewicza minimum uprawniającego do startu w igrzyskach olimpijskich w... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Przygotowująca się do występu w piłkarskich... więcej
-
Tyczkarce Monice Pyrek nie udało się osiągnąć w... więcej
-
Czesi, grupowy rywal Polaków w piłkarskich... więcej
-
- Gratulujemy Perquisowi, że strzelił pierwszego gola.... więcej
-
- Nie zmieniam zdania - choć mnie w niej nie ma, to... więcej
-
- To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Kobieta2
-
Sport
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Motoryzacja
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (25)
Dodaj komentarzBRAWO!
~klaudia -
Zgłoś do usunięcia Link
No no! Brawo Agnieszko. To cudownie, że mamy taką tenisistkę, która potrafi się zaprezentować na tak prestizowych imprezach! Czekam na US Open :)
Brawo Agnieszka!!!!!!
~Owner -
Zgłoś do usunięcia Link
Kuzniecowa wygrała ale dotarcie do finału w bdb stylu to tak jakbyś go wygrała.Widać,że forma rośnie i nawet niektóre serwy miały już moc.Dalszych sukcesów życzę.Osoby,które krytykują Radwańską,to ciecie,które pewnie nawet rakiety nie trzymały w dłoni!!!!!!!!!
Radwańska
~Kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
To jest sukces. Gratulacje!
CIENIUTKO !!!
~MIROSŁAW S. -
Zgłoś do usunięcia Link
JAK ZWYKLE TRZEBA SIĘ CIESZYĆ Z TEGO CO JEST.POLSKA RZECZYWISTOŚĆ.A GDZIE WOLA ZWYCIĘSTWA.BYĆ NIEPOKONANYM,TO JEST TO.
Jest bardzo dobra i świetnie, że jest Polką - ale
~LeMi -
Zgłoś do usunięcia Link
co z tego. Fajnie...fajnie...A potem przychodzi Olimpiada i ppprrrrrr
Gratulacje
~Polak -
Zgłoś do usunięcia Link
i tyle.
Moge zostać jej księciem z bajki
~deftonesss -
Zgłoś do usunięcia Link
oczywiscie za odpowiednie pieniądze
Jak mozna wygrac spotkanie nie wykorzystujac
~otak -
Zgłoś do usunięcia Link
takich szans jakie dawala Kuza? Isia kilkukrotnie miala 3 lub 2 BP i Kuza z bajeczna latwoscia wychodzila z opresji. Drop shoty? 1 na 5 wyszedl... Reszta w siatke i widoczna irytacja na twarzy... Dobrze ktos kiedys powiedzial, ze Radwanska moze goscic w czolowce, ale z najlepszymi (nawet jesli nie sa w optymalnej formie) wygrywac za czesto nie bedzie.
Jaka ona jest brzydka
~RR -
Zgłoś do usunięcia Link
Powtarza,że chcę księcia z bajki a wygląda na twarzy jak hipopotam
super!
~on -
Zgłoś do usunięcia Link
gratulacje!