WTA San Diego: Davenport z "dziką kartą" w deblu

Była liderka rankingu tenisistek Amerykanka Lindsay Davenport wróci w sierpniu na korty, ale w deblu. Dzięki "dzikiej karcie" wystartuje w parze z rodaczką Liezel Huber w turnieju WTA Tour na twardej nawierzchni w San Diego (z pulą nagród 700 tys. dolarów).

Amerykański debel wystąpił w sierpniu 2008 roku w igrzyskach olimpijskich w Pekinie, gdzie odpadł w ćwierćfinale.

Reklama

Miesiąc później Davenport wystartowała w wielkoszlemowym US Open. W Nowym Jorku dotarła do trzeciej rundy w singlu i deblu. Później jednak przez kilka miesięcy pauzowała lecząc kontuzję, wyszła za mąż, a w połowie kolejnego sezonu ogłosiła zakończenie kariery.

33-letnia Amerykanka ma w dorobku 55 zwycięstw turniejowych w grze pojedynczej, z czego trzy odniesione w Wielkim Szlemie, a także 37 w podwójnej. Trzykrotnie kończyła sezon jako numer jeden w rankingu WTA Tour - w 2001, 2004 i 2005 roku.

Turniej w San Diego, który Davenport wygrywała w singlu w 1998 i 2004 roku oraz w deblu w latach 1998-99, odbędzie się w dniach 2-8 sierpnia.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Felipe | Amerykanie | WTA tour | tour | san diego | WTA

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje