Serbka Ana Ivanovic, po wygranej z Czeszką Barborą Zahlavovą-Strycovą 6:3, 6:2, awansowała do ćwierćfinału turnieju WTA Tour w Linzu (z pulą nagród 220 tys. dol.). Była liderka rankingu tenisistek zwyciężyła, choć została ukarana za... długi pobyt w toalecie.

Zdjęcie

Ana Ivanovic /AFP
Ana Ivanovic
/AFP
Ivanovic poprosiła o przerwę na wizytę w toalecie już po pierwszym gemie meczu. Jednak przebywała tam dłużej niż pozwala regulamin, więc po powrocie na kort sędzia prowadzący spotkanie ukarał ją odebraniem czterech punktów - za każde 20 sekund ponad limit trzech minut. Oznaczało to stratę całego gema.

To jednak nie wytrąciło z równowagi Serbki, która pewnie pokonała rywalkę i osiągnęła ćwierćfinał. W nim zmierzy się w piątek z Niemką Julią Goerges.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Memoriał Żylewicza - Pyrek nadal bez minimum na igrzyska

    Tyczkarce Monice Pyrek nie udało się osiągnąć w Gdańsku w jubileuszowym 40. Lekkoatletycznym Memoriale Józefa Żylewicza minimum uprawniającego do startu w igrzyskach olimpijskich w... więcej