Wimbledon: Venus i Serena w półfinale

Nie było niespodzianek w ćwierćfinałach kobiet turnieju Wielkiego Szlema rozgrywanego na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 15,7 mln dol.). Obie siostry Williams awansowały do półfinałów.

Venus Williams pokonała 6-2, 2-6, 6-1 swoją rodaczkę Lindsay Davenport, a Serena po zaciętej walce wygrała z Jennifer Capriati 2-6, 6-2, 6-3. Stawkę półfinalistek uzupełniły Belgijki - Kim Clijsters i Justine Henin-Hardenne.

Reklama

W pierwszym półfinale rozstawiona z "2" Clijsters pokonała 5-7, 6-0, 6-1. Włoszkę Silvię Farinę-Elię (27), która dochodząc do ćwierćfinału w Wimbledonie odnotowała najlepszy w karierze występ w Wielkim Szlemie. Mecz trwał godzinę i 24 minuty.

Początek meczu Clijsters z Fariną miał nieoczekiwany przebieg. W pierwszym secie obydwie tenisistki konsekwentnie wygrywały gemy przy własnym podaniu, do stanu 5-5, gdy Włoszka przełamała podanie rywalki po raz pierwszy w spotkaniu. Chwilę później Farina-Elia rozstrzygnęła losy seta przy swoim serwisie, ale od tego przegrała kolejnych dziesięć gemów. Jedynego zdobyła, przy serwisie Belgijki, która prowadziła wówczas 4-0 w ostatniej partii.

W Londynie Włoszka po raz pierwszy w karierze osiągnęła ćwierćfinał imprezy wielkoszlemowej. Był to jej 44. start w tym elitarnym cyklu. - To bardzo szczególne dla mnie osiągnięcie, bo dokonałam tego w Wimbledonie, czyli na nawierzchni, która zawsze sprawiała mi najwięcej problemów - powiedziała 31-letnia Farina-Elia.

Belgijka zmierzy się w półfinale z Venus Williams. Amerykanka, dwukrotna triumfatorka z lat 2000-01, pokonała 6-2, 2-6, 6-1 swoją rodaczkę Lindsay Davenport, triumfatorkę Wimbledonu z 1999 roku. Mecz trwał godzinę i 27 minut. - Lindsay grała tak dobrze, że cały mecz musiałam zachować najwyższą uwagę - skomentowała pojedynek Venus. - Wciąż szukałam odpowiednich rozwiązań.

Po starszej siostrze na kort centralny wyszła młodsza siostra. Broniąca tytułu Serena Williams niezbyt udanie rozpoczęła pojedynek z rozstawioną z numerem 8 Jennifer Capriati. Po 26 minutach "Jenny" wygrała pierwszą partię 6-2, popełniając tylko 3 niewymuszone błędy (przy 15 Williams). W następnych setach wszystko jednak wróciło do normy czyli dominacji Sereny, która mimo silnego oporu rywalki rozstrzygnęła na swoją korzyść dwie następne partie i mecz. Spotkanie zakończyło się po godzinie i 39 minutach. - Musiała pokazać swój najlepszy tenis, by mnie pokonać - powiedziała o rywalce Capriati. - Nie sądzę bym oddała jej mecz. Musiała go zdobyć.

Obie zawodniczki wznosiły się w tym pojedynku na wyżyny swoich umiejętności, a niektóre długie wymiany Williams nazwała "fantastycznymi". Wszystkie sprawiały mi dużą przyjemność - wyjaśniła Serena. - Nie wszystkie z nich wygrałam, ale były dla mnie dobre, bo pomagają mu się skupić przeciwko najlepszym zawodniczkom.

Rywalką Amerykanki w czwartkowym półfinale będzie Justine Henin-Hardenne. Rozstawiona z numerem 3 Belgijka po 58 minutach walki wygrała z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową 6-2, 6-2. Henin miała najprostsze zadanie spośród czołowych zawodniczek rankingu WTA, bowiem jej rywalką była najniżej sklasyfikowana w gronie ćwierćfinalistek, Kuzniecowa.

Rozstawiona z numerem 33 Rosjanka tylko przez 58 minut stawiała opór faworyzowanej Belgijce, zdobywając po dwa gemy w każdym secie. Przed niespełna miesiącem Henin-Hardenne odniosła największy sukces w karierze, triumfując we French Open. Jako pierwsza w historii Belgijka wygrała turniej zaliczany do Wielkiego Szlema

Czwartkowy mecz pomiędzy Sereną Williams a Henin, będzie dla Amerykanki okazją do rewanżu za porażkę w półfinale French Open.

Wyniki 1/4 finału kobiet

Serena Williams (USA, 1) - Jennifer Capriati (USA, 8) 2-6, 6-2, 6-3

Kim Clijsters (Belgia, 2) - Silvia Farina-Elia (Włochy 27) 5-7, 6-0, 6-1

Justine Henin-Hardenne (Belgia, 3) - Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 33) 6-2, 6-2

Venus Williams (USA, 4) - Lindsay Davenport (USA, 5) 6-2, 2-6, 6-1

Wynik ostatniego meczu 1/8 finału mężczyzn:

Sebastien Grosjean (Francja, 13) - Juan Carlos Ferrero (Hiszpania, 3) 6-2, 4-6, 7-6 (7-2), 7-6 (7-3)

INTERIA.PL/AP/PAP
Dowiedz się więcej na temat: justine henin | USA | Wimbledon | mecz | Serena | venus | williams

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje