Agnieszka Radwańska w ostatnich tygodniach sezonu tenisistek gra w każdym turnieju i spisuje się znakomicie. W Tokio doszła do półfinału, w Pekinie wystąpiła w finale, a teraz będzie grała w imprezie, która odbędzie się w austriackim Linzu.

Zdjęcie

Agnieszka i Ula Radwańskie, fot: Marek Biczyk /Newspix.pl
Agnieszka i Ula Radwańskie, fot: Marek Biczyk
/Newspix.pl
W pierwszej rundzie tego turnieju z pulą nagród 220 tysięcy dolarów Polka, która jest tam rozstawiona z numerem drugim, zmierzy się z Rumunką Monicą Niculescu, ale ten mecz nie odbędzie się wcześniej niż wtorek. W drugiej może trafić na kogoś z pary Kristina Barrois (Niemcy)-Alize Cornet (Francja), a w trzeciej na... swoją siostrę Urszulę.

Żeby jednak tak się stało młodsza z sióstr Radwańskich musi sobie poradzić najpierw z reprezentantką gospodarzy Yvonne Muesburger (ich spotkanie już dziś, nie wcześniej niż o 17), a ewentualnie potem albo z rozstawioną z numerem siódmym Czeszką Lucie Safarovą, albo inną Austriaczką Patricią Mayr.

Numerem jeden w Linzu jest Flavia Pennetta. Włoszka w pierwszej rundzie zmierzy się z Amerykanką Meghann Shaughnessy.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Kenijczyk Bonifacy Nadwva i Węgierka Agnet Kiss triumfowali w 20. Półmaratonie Świętokrzyskim o memoriał red. Mieczysława Kalety. W biegu w Bukowej na dystansie 21,1 km wystartowało 147... więcej