Venus najlepsza w Palo Alto

W finale turnieju tenisowego w Palo Alto Venus Williams pokonała Lindsay Davenport 6-1, 6-4. Dla Amerykanek był to swego rodzaju rewanż za finał turnieju wimbledońskiego, w którym także lepsza okazałą się Venus Williams.

W niedzielę, po kilkunastogodzinnym odpoczynku, wczesnym popołudniem czasu kalifornijskiego, na kort wyszły dwie najlepsze zawodniczki tego turnieju Venus Williams i Linsday Davenport, by zmierzyć się w finale turnieju Bank of West Classic.

Reklama

Williams od początku spotkania świetnie radziła sobie z odbiorem bardzo mocnego serwisu Davenport, sama odpowiadając jeszcze mocniejszymi uderzeniami w narożniki kortu, do których Linsday najczęściej nie mogła zdążyć z odbiorem.

W ponad 30-stopniowym upale Venus Williams czuła się znakomicie, zdecydowanie dominowała w pierwszym secie, wygrywając go gładko 6-1.Drugiego seta Davenport zaczęła bardzo skoncentrowana, przełamała serwis rywalki, doprowadzając do stanu 4-3.

Od tego momentu fantastycznie przygotowana kondycyjnie Williams, nie oddała już gema, wygrywając drugiego seta 6-4. Wygrała więc po raz pierwszy ten turniej. W poprzednich 2 latach dwukrotnie przegrywała w finale.

Rozpromieniona po zwycięstwie powiedziała: - Wreszcie wygrałam tutaj w Kalifornii, dodatkowa motywacje dały mi dwie poprzednie porażki w finałach tego turnieju. Wskazówki ojca, który jest również moim trenerem, bardzo się przydały. Sprawiły, że wygrałam już drugi w tym roku turniej, a startowałam tylko w pięciu. Brakuje mi jeszcze trochę punktów, aby zostać numerem jeden w rankingu, ale na pewno wygrana w tym turnieju zbliża mnie do pierwszego miejsca .

Palo Alto, Chris Reiko

Dowiedz się więcej na temat: williams | venus | Venus Williams

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje