-
-
Poniedziałek, 26 kwietnia 2010 (10:48)
Ula Radwańska wróci najwcześniej w sierpniu
Urszula Radwańska od stycznia nie gra w tenisa z powodu pęknięcia jednego z kręgów lędźwiowego odcinka kręgosłupa. Jej ojciec i trener Robert Radwański uważa, że wróci na korty najwcześniej w sierpniu.
Uraz wykryto w styczniu w Melbourne, podczas wielkoszlemowego Australian Open. Ponieważ lekarze zalecili Urszuli zawieszenie treningów na kilka miesięcy, wystąpiła ona do władz WTA Tour o "zamrożenie rankingu" z powodu przewlekłej kontuzji. W takim przypadku przerwa musi trwać minimum pół roku.
- Ula, nawet jakby mogła grać wcześniej, to nie opłaca się jej wracać na kort, bo straci "zamrożony ranking". Wzięła go w Melbourne, czyli dokładnie pod koniec lipca kończy się jej półroczna pauza i wtedy będzie mogła wystartować w ośmiu turniejach bodajże z 74. miejsca w świecie. Jeden z nich będzie wielkoszlemowy - wyjaśnił Robert Radwański.
- Będzie zatem miała osiem szans, by nadrobić stracone punkty z tego półrocza. Wciąż do końca nie wiadomo, jak jest z tym kręgosłupem, ale jeśli wszystko będzie w porządku, to powinna wrócić do gry podczas serii turniejów w Stanach Zjednoczonych, poprzedzających US Open - powiedział.
Pod koniec marca w Los Angeles młodsza z sióstr Radwańskich przeszła operację, która miała na celu przyspieszenie procesu zrastania się tkanki kostnej w miejscu pęknięcia.
- Na razie nic nie wiadomo, bo lekarz kazali nam zbadać ten krąg dopiero dwa miesiące po operacji. Minął miesiąc od zabiegu, więc za jakieś cztery tygodnie będziemy go prześwietlać i wyniki wyślemy do Los Angeles. Oczywiście przed tym zrobimy jeszcze konsultacje w Polce, bo muszę pochwalić naszych medyków, że się świetnie spisali. W USA byli zachwyceni fachowością opisu tej patologii oraz jakością zdjęć - dodał.
Obecne problemy zdrowotne Urszuli są skutkiem wrodzonej wady kręgosłupa, w którym nie domknął się jeden z kręgów.
- Później urosła szybko i czasem w trakcie gry ją bolało z jednej strony. Zabieg polegał praktycznie na uzupełnieniu szpary materiałem kostnym, zalepieniem jej. Teraz to musi się po prostu zrosnąć, a na to potrzeba trochę czasu - zaznaczył Radwański.
- To jakaś nowatorska metoda, która jest pewną drogą na skróty. Inaczej musielibyśmy robić przerwy i czekać aż samo się to zrośnie i pewnie trwałoby to o wiele dłużej. A mogłoby się też niezrosnąć wcale albo nie tak, jak należy. Nie mamy czasu na czekanie, wiec postanowiliśmy wziąć byka za rogi i pomóc Uli w ten właśnie sposób - dodał.
W wyniku przerwy w grze, trwającej od stycznia, Urszula spadła w rankingu WTA poza pierwszą setkę - jest 107. W weekend wspierała w Sopocie z trybun starszą siostrę Agnieszkę i polskie tenisistki, które przegrały z Hiszpanią 1-4 w spotkaniu play off rozgrywek Fed Cup, o utrzymanie w Grupie Światowej II na przyszły rok.
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
- Gratulujemy Perquisowi, że strzelił pierwszego gola. w kadrze Wiemy, jak ciężki okres przeszedł. Trudno mu było wrócić, ale chłopak ma charakter, pokazał, że możemy na niego liczyć... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Tyczkarce Monice Pyrek nie udało się osiągnąć w... więcej
-
Czesi, grupowy rywal Polaków w piłkarskich... więcej
-
- Gratulujemy Perquisowi, że strzelił pierwszego gola.... więcej
-
- Nie zmieniam zdania - choć mnie w niej nie ma, to... więcej
-
- To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na... więcej
-
Rozgrywająca CCC Polkowice Sharnee Zoll, występująca... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Rozrywka
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Sport
-
Euro 2012
-
-
Narzędzia







Twój komentarz może być pierwszy
Zaloguj się lub Załóż Konto Interia i korzystaj z dodatkowych opcji.
Piszesz jako Gość