Urszula Radwańska, pokonując Czeszkę Ivetę Benesovą 6:4, 6:1, awansowała do trzeciej i decydującej rundy eliminacji do turnieju WTA Tour na twardych kortach w Sydney (pula nagród 637 tys. dol.). W niedzielę zmierzy się w niej z Amerykanką Vanią King.

Zdjęcie

Urszula Radwańska/fot. Michał Stawowiak /AFP
Urszula Radwańska/fot. Michał Stawowiak
/AFP
Zwycięstwo w tym pojedynku da krakowiance miejsce w turnieju głównym, w którym jako rozstawiona z numerem siódmym zagra jej starsza siostra Agnieszka, obecnie ósma w rankingu WTA Tour.

Isia w pierwszej rundzie zmierzy się z kwalifikantką i jeśli Urszula pokona King, a los nie okaże się łaskawy, to być może siostry po raz czwarty zagrają ze sobą w zawodowym turnieju. Na razie 2-1 prowadzi Agnieszka. Ewentualnie w drugiej rundzie starsza z Radwańskich trafiłaby na zwyciężczynie meczu pomiędzy Andreą Petkovic a Anastazją Pawliuczenkową, a dalej prawdopodobnie czekałaby już Caroline Wozniacki, rakieta numer jeden wśród kobiet.

Agnieszka Radwańska zgłosiła się również do rywalizacji w deblu razem ze Słowaczką Danielą Hantuchovą, z którą występowała w ubiegłym sezonie. Para ta w pierwszej rundzie spotka się z rosyjskim duetem rozstawionym z numerem czwartym Maria Kirilenko i Nadieżda Pietrowa.

Reklama

W imprezie startuje również Alicja Rosolska, której partnerką będzie Słowenka Andrea Klepac. Nie miały szczęścia w losowaniu, bowiem trafiły na parę numer dwa - Amerykanki Liezel Huber i Lisę Raymond.

Turniej w Sydney jest obowiązkowy dla zawodniczek z czołowej dziesiątki, a nieuzasadniona nieobecność jest obarczona konsekwencjami finansowymi. Zabraknie w nim tylko kontuzjowanej Rosjanki Marii Szarapowej, obecnie czwartej na świecie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Szczęsny: Chcę tak grających stoperów na Euro!

    - To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na środku obrony. Pierwszym było przecież spotkanie z Portugalią. Teraz chłopaki zagrali świetnie w defensywie, Damien strzelił jeszcze... więcej