Turnieju WTA w Katowicach nie ma w kalendarzu, ale ma się odbyć

Organizatorzy turnieju tenistek w Katowicach zapewniają, że impreza, mimo jej braku w kalendarzu WTA, odbędzie się. - Mamy zapewnione finansowanie. Szczegóły podamy w styczniu - poinformowała odpowiedzialna za kontakt z mediami Małgorzata Stafin.

- Turniej odbędzie się zgodnie z planem. Obecnie nie ma go w oficjalnym kalendarzu, ponieważ nie została jeszcze podana do publicznej wiadomości jego nazwa - powiedziała Stafin. Dodała, że trwają ostatnie uzgodnienia z WTA i wszystkie informacje na temat imprezy (6-14 kwietnia) zostaną podane na styczniowej konferencji prasowej.

Reklama

Katowicki turniej ma zastąpić zawody, które odbywały się w Kopenhadze. Stolica Górnego Śląska została zarekomendowana przez Piotra Woźniackiego, ojca tenisistki Caroline. Wcześniej w oficjalnym kalendarzu WTA obok terminu imprezy widniał dopisek, że miejsce jego rozegrania zostanie podane później. Obecnie pozycja ta zniknęła i uwzględniona jest jedynie równoległa impreza tej samej rangi w Barcelonie.

Żadna informacja o możliwości odwołania turnieju nie dotarła do samorządu Katowic. - Jesteśmy zaskoczeni doniesieniami o odwołaniu imprezy. Przygotowania do turnieju trwają zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, załatwiamy kolejne sprawy - powiedziała Ewelina Kajzerek, pełnomocnik prezydenta Katowic do spraw sportu.

Miasto na organizację zawodów z cyklu WTA Tour (pula nagród 220 tys. dolarów) ma zamiar przeznaczyć czterysta tysięcy złotych. Impreza odbędzie się w katowickim Spodku. Hala była już wizytowana przez delegata WTA.

Dowiedz się więcej na temat: tenis | WTA | Agnieszka Radwańska | Spodek | Katowice

Reklama

Wasze komentarze (0)

Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje