Mistrzyni ubiegłorocznego US Open Australijka Samantha Stosur przegrała z Czeszką Ivetą Benesovą 4:6, 2:6 w 2. rundzie turnieju WTA Tour w Brisbane. Do ćwierćfinału awansowała natomiast Serena Williams, ale zwycięstwo okupiła kontuzją kostki i się wycofała.

Zdjęcie

Serena Williams /AFP
Serena Williams
/AFP
Przy prowadzeniu 6:2, 5:3 w pojedynku z Serbką Bojaną Jovanovski utytułowana Amerykanka źle postawiła stopę i z grymasem bólu upadła na kort. Potrzebna była interwencja lekarska, a grę wznowiono po kilkunastominutowej przerwie. Williams przegrała gema, jednak w następnym, przy serwisie rywalki, przypieczętowała swoją wygraną.

- Muszę przejść badania, by wiedzieć, czy to poważny problem, ale staram się myśleć pozytywnie - powiedziała zwyciężczyni 13 turniejów wielkoszlemowych.

Zaraz po konferencji prasowej udała się do szpitala. Skany lewej kostki wykazały zwichnięcie, więc tenisistka podjęła decyzję o wycofaniu się z imprezy. Walkower oznacza, że bez walki do półfinału przejedzie Słowaczka Daniela Hantuchova.

Reklama

- Lekarze zalecili mi kilkudniową przerwę i po niej zobaczymy, co dalej. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i zagram w Australian Open - napisała Amerykanka w oświadczeniu przesłanym organizatorom.

Turniej na twardych kortach w Brisbane (z pulą nagród 655 tys. dolarów) jest jej pierwszym oficjalnym startem od porażki z Samanthą Stosur w finale wrześniowego US Open.

Impreza zgromadziła na starcie kilka zawodniczek światowej czołówki, a z numerem pierwszym wystąpiła właśnie Stosur. W środę odpadła także inna rozstawiona zawodniczka - Rosjanka Anastazja Pawliuczenkowa (nr 7.), która przegrała z Estonką Kaią Kanepi 0:6, 3:6.

Wyniki środowych spotkań drugiej rundy:

Iveta Benesova (Czechy) - Samantha Stosur (Australia, 1.) 6:4, 6:2

Serena Williams (USA, 4.) - Bojana Jovanovski (Serbia) 6:2, 6:4

Jelena Janković (Serbia, 6.) - Nina Bratczikowa (Rosja) 6:3, 6:2

Kaia Kinepi (Estonia) - Anastazja Pawliuczenkowa (Rosja, 7.) 6:0, 6:3

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Szczęsny: Chcę tak grających stoperów na Euro!

    - To już drugi dobry mecz Perqiusa z Wasilewskim na środku obrony. Pierwszym było przecież spotkanie z Portugalią. Teraz chłopaki zagrali świetnie w defensywie, Damien strzelił jeszcze... więcej