Najlepszy obecnie francuski tenisista Jo-Wilfried Tsonga nie wystąpi w reprezentacji tego kraju w finale rozgrywek o Puchar Davisa. W dniach 3-5 grudnia Francuzi zmierzą się z drużyną Serbii na twardym korcie w hali Belgrad Arena.

Zdjęcie

Jo-Wilfrield Tsonga /AFP
Jo-Wilfrield Tsonga
/AFP
Powodem decyzji tenisisty zajmującego 13. miejsce w rankingu ATP World Tour jest uszkodzenie więzadła w prawym kolanie. Ta kontuzja odnowiła mu się (wcześniej doznał jej trzy miesiące temu) podczas przegranego półfinału z rodakiem Gaelem Monfilsem w halowym turnieju ATP w Montpellier i na pewno do końca sezonu nie wróci do gry.

Problemy zdrowotne sprawiły, że we wtorek wieczorem wycofał się z innej imprezy ATP Tour rozgrywanej w hali w Walencji (z pulą nagród 1,357 mln euro), gdzie miał grać w singlu i deblu, razem z Francuzem Arnaudem Clementem. W pierwszej rundzie mieli się spotkać z Mariuszem Fyrstenbergiem i Marcinem Matkowskim.

W tej sytuacji miejsce w drabince zwolnione przez Francuzów zajęli Argentyńczycy Juan Ignacio Chela i Eduardo Schwank. Na zwycięzców tego meczu (zaplanowanego na środę wieczór) czekają już w 1/8 finału Brytyjczycy Andy Murray i Jamie Murray.

Reklama

W Walencji wystąpi też polsko-austriacka para Łukasz Kubot i Oliver Marach (nr 1.), która po południu zmierzy się w pierwszym meczu z Hiszpanami Guillermem Garcią-Lopezem i Albertem Montanesem.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Bułgar Nikołaj Michajłow, jeżdżący w barwach CCC Polsat Polkowice, wygrał w sobotę w Karpaczu jubileuszowy, 20. kolarski wyścig Bałtyk - Karkonosze. O jego sukcesie przesądziły dwa... więcej