-
-
Środa, 22 czerwca 2011 (15:52)
Trzecie podejście Djokovica do fotela lidera rankingu
Po raz trzeci w tym sezonie Serb Novak Djokovic ma szanse objąć prowadzenie w rankingu ATP World Tour. Tenisista z Belgradu musi dotrzeć do finału wielkoszlemowego turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 14,6 mln funtów).
Jeśli Serb tylko powtórzy ubiegłoroczny wynik, może jeszcze liczyć na pomoc aktualnego lidera - Rafaela Nadala. Jeśli Hiszpan chce opuścić Londyn jako numer jeden na świecie musi po raz drugi z rzędu, a trzeci w karierze, odnieść zwycięstwo w The Championships (wygrywał tu w 2008 i 2010 r.).
Obecnie tenisista z Majorki ma w dorobku 12070 punktów, zaledwie o 65 więcej od rywala. Nie może więc sobie pozwolić na porażkę na obiekcie The All England Lawn Tennis and Croquet Club. Jeśli nawet znów tu wygra, to w finale po drugiej stronie siatki na pewno nie może stanąć Djokovic. Zresztą Hiszpan może nawet po Wimbledonie spaść na trzecie miejsce, jeśli nie dotrze do finału, a triumfuje w imprezie po raz siódmy Federer.
Po raz pierwszy w tym roku Djokovic miał szansę zostać liderem klasyfikacji tenisistów już na początku maja podczas turnieju ATP Masters 1000 w Rzymie. Chociaż był tam najlepszy, to plany te pokrzyżował Nadal dochodząc do finału. Przed niespełna trzema tygodniami w wielkoszlemowej imprezie na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa Hiszpan ponownie wyszedł z opresji i obronił tytuł.
W paryskim finale pokonał Szwajcara Rogera Federera, który rundę wcześniej wyeliminował Djokovica, przerywając jego serię 43 wygranych meczów z rzędu, a 41 od początku sezonu.
"To było pięć bardzo dobrych miesięcy, najlepszych w mojej karierze. Odniosłem bardzo dużo zwycięstw, ale to co dobre, zawsze musi się kiedyś skończyć. W Wimbledonie otwieram nowy rozdział z nadzieję, że będzie nie mniej udany, niż tamten. Przed przyjazdem do Londynu miałem dwa tygodnie odpoczynku i czas na przygotowanie się do tego startu. Mam nadzieję, że ten czas przepracowałem właściwie i potwierdzę to na korcie" - stwierdził Djokovic po wygraniu pierwszego meczu.
Po południu Nadal zmierzy się z Amerykaninem Ryanem Sweetingiem na Korcie Centralnym przekrytym dachem. W wyniku opadów deszczu środowe mecze na pozostałych arenach się nie rozpoczęły. Z prognoz meteorologów wynika, że poprawa pogody może nastąpić najwcześniej w okolicach godziny 16.
Jeśli to się sprawdzi, to wówczas na kort numer cztery wyjdą Agnieszka Radwańska, rozstawiona z numerem 13., a jej rywalką będzie Białorusinka Olga Goworcowa.
Rozstawiony z numerem drugim Djokovic we wtorek pewnie pokonał w pierwszej rundzie Francuza Jeremy'ego Chardy'ego 6:4, 6:1, 6:1, w ciągu godziny i 20 minut. Od stanu 4:4 w pierwszym secie wygrał 14 z 16 następnych gemów. Teraz na jego drodze stanie Kevin Anderson z RPA lub Ukrainiec Illia Marczenko. Ich pojedynek przerwały wieczorem zapadające ciemności przy stanie 6:7 (5-7), 7:6 (9-7), 6:4, 3:5 i ma zostać dokończony w środę.
Również Federer (nr 3.) jest już w drugiej rundzie, w której zmierzy się w czwartek z Francuzem Adrianem Mannarino.
Tę samą fazę osiągnął jedyny Polak w głównej drabince Łukasz Kubot, który do turnieju głównego przebił się przez trzy rundy eliminacji. Teraz na jego drodze stanie mierzący 208 cm Chorwat Ivo Karlovic, posiadacz jednego z najlepszych serwisów. Pojedynek ten wyznaczono jako trzeci na korcie numer 14, ale może się okazać, że w wyniku opóźnień spowodowanych przez deszcz zostanie przełożony na dzień następny.
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał Łukasz Fabiański na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Lienz. Bramkarz Arsenalu z przyczyn zdrowotnych nie pojedzie z drużyną Franciszka... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Radosław Kawęcki (Korner Zielona Góra) zdobył złoty... więcej
-
Mocny strzał głową Damiena Perquisa w prawy róg dał... więcej
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po... więcej
-
Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3,... więcej
-
Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep... więcej
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Fakty
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Teletydzien
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (1)
Dodaj komentarz~xad -
Zgłoś do usunięcia Link
Niedoczekane.