Policja australijskiego stanu Queensland wszczęła śledztwo w sprawie Bernarda Tomica. 19-letni tenisista, tegoroczny ćwierćfinalista Wimbledonu, jechał sportowym modelem BMW M3 z prędkością ponad 250 km/godz.

Zdjęcie

Bernard Tomic /AFP
Bernard Tomic
/AFP
W ostatni weekend przydrożne urządzenia do pomiaru szybkości w Gold Coast zanotowały znaczne przekroczenie prędkości przez Tomica. Skala kończyła się na 250 km/godz., a z zeznań funkcjonariuszy wynika, że auto jechało z jeszcze większą szybkością.

Nazwisko tenisisty urodzonego w Stuttgarcie znalazło się na liście opublikowanej we wtorek przez policję w Queensland, wśród kilkudziesięciu osób, wobec których prowadzone jest dochodzenie za złamanie przepisów drogowych. Zawodnik odpiera zarzuty, twierdząc, iż stał się ofiarą "vendetty funkcjonariuszy", z którymi miewał wcześniej zatargi.

Tomic zajmuje obecnie 42. miejsce w rankingu ATP World Tour.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Turniej ATP w Nicei: Zwycięstwo Almagro

    Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3, 6:2 w finale tenisowego turnieju ATP Tour na kortach ziemnych w Nicei (pula nagród 398 250 euro). To dwunaste w karierze zwycięstwo... więcej