-
-
Czwartek, 7 lipca 2011 (16:29)
Sześciu Polaków zagra w BNP Paribas Polish Open
Co najmniej sześciu polskich tenisistów zagra w rozpoczynającym się w poniedziałek na kortach SKT Sopot challengerze BNP Paribas Polish Open. Pojawią się też debliści Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski - będzie to ich jedyny w tym sezonie występ w Polsce.
W turnieju głównych singlistów udział na podstawie rankingu ATP mają zapewniony Michał Przysiężny i Jerzy Janowicz.
- Dla polskich zawodników zarezerwowaliśmy cztery dzikie karty. Otrzyma je Marcin Gawron oraz mistrz lub w przypadku gdy po złoty medal sięgnie Janowicz, wicemistrz Polski. Dwie kolejne przyznamy tuż przed zawodami. Mamy też nadzieję, że ktoś z Polaków zdoła się przebić do turnieju głównego z eliminacji - wyjaśnił dyrektor imprezy Victor Archutowski.
W sopockim turnieju nie zagra natomiast najlepszy obecnie polski tenisistka, Łukasz Kubot. - Kiedy ogłosiliśmy, że będziemy organizować tego challengera, Łukasz zajmował 140. miejsce w rankingu, ale akurat wtedy podpisał umowę z organizatorami turnieju w Stuttgarcie i otrzymał od nich "dziką kartę". Aby wystąpić w Sopocie musiałby złamać dane słowo i zerwać kontrakt, a tego nie wypada mu uczynić - dodał Archutowski.
Gwiazdą BNP Paribas Polish Open ma być sklasyfikowany na 70. pozycji ATP Czech Lukas Rosol. - Ten zawodnik czyni stałe postępy i pnie się na listach światowych. Ostatnio wygrał dwa podobnej rangi challengery w Pradze i Brunszwiku. Rosol prezentuje widowiskowy tenis oparty na mocnym serwisie i krótkich wymianach. Generalnie dąży do szybkiego zdobywania punktów - przyznał dyrektor sportowy turnieju Grzegorz Wójcik.
Według dyrektora Wójcika w Sopocie nie powinno zabraknąć tenisowych emocji. - Na świecie nie ma już za wiele challengerów tej rangi. Kilka lat temu były one znacznie liczniejsze, ale recesja dotknęła również tę dyscyplinę. Dlatego obsada naprawdę jest bardzo mocna i wyrównana, a to daje gwarancję, że mecze będą niezwykle zacięte i stały jednocześnie na wysokim poziomie. Poza Rosolem jest kilku innych tenisistów, którzy mają ambicję wygrać turniej i wrócić do pierwszej "50". To głównie Steve Darcis i Simone Bolelli - ocenił Wójcik.
Pula nagród tego challengera wynosi 106500 euro, do tego trzeba dodać tzw. hospitality, czyli zakwaterowanie i wyżywienie zawodników. Łączny budżet imprezy został ustalony na poziomie około 1,5 miliona złotych. Zwycięzca gry pojedynczej zainkasuje 15300 euro i 125 punktów ATP, a finalista odpowiednio 9000 i 75.
Ten turniej ma rangę międzynarodowych mistrzostw Polski. Wstęp na wszystkie mecze jest bezpłatny.
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po samotnym finiszu na przełęczy Stelvio w Alpach Wschodnich 20. etap kolarskiego Giro d'Italia. Na czwartej pozycji dojechał do mety Hiszpan... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Radosław Kawęcki (Korner Zielona Góra) zdobył złoty... więcej
-
Mocny strzał głową Damiena Perquisa w prawy róg dał... więcej
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po... więcej
-
Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3,... więcej
-
Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep... więcej
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Teletydzien
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (2)
Dodaj komentarz~Ranger -
Zgłoś do usunięcia Link
O kurcze naprawde nie zagra nasz najlepszy obecnie polski tenisistka, Łukasz Kubot, a co z naszym obecnie najlepszym tenisistą Agnieszkiem Radwańskim?