-
-
Sobota, 22 sierpnia 2009 (08:14)
Szarapowa za mocna dla Radwańskiej
Rozstawiona z numerem 14. Agnieszka Radwańska przegrała 2:6, 6:7 (5:7) z Rosjanką Marią Szarapową, byłą liderką rankingu tenisistek, w ćwierćfinale turnieju WTA Tour na twardych kortach w Toronto (z pulą nagród 2 mln dol.).
Chociaż w szóstym gemie Radwańska zdołała przełamać serwis rywalki, to w następnym oddała jej swój. Rosjanka, prowadząc 5:2 zakończyła trwającą 34 minuty partię wykorzystując drugiego setbola przy własnym podaniu.
Dzięki "breakowi" w czwartym gemie Polka wyszła na prowadzenie 3:1 w drugim secie. Chociaż od razu oddała swój serwis, to zaraz po tym odskoczyła na 5:2.
Później jednak Radwańska pozwoliła Rosjance przejąć inicjatywę w grze, czego skutkiem były cztery przegrane gemy, ale doprowadziła do tie-breaka, przełamując jej serwis w 12. gemie.
Tie-break rozpoczął się od prowadzenia Polki 1:0 i 2:1, ale później oddała jej pięć punktów. Od stanu 2:6 obroniła trzy meczbole, ale przy czwartym jej przeciwniczka rozstrzygnęła losy mecz, po godzinie i 44 minutach walki.
24-letnia Szarapowa, urodzona w Niaganiu ale mieszkająca na Florydzie, wróciła na korty po blisko dziesięciomiesięcznej w maju, podczas turnieju Warsaw Open. Powodem tak długiej absencji była kontuzja, a także operacja prawego barku, jaką przeszła na jesieni.
Problemy zdrowotne wyeliminowały ją z gry od sierpnia ubiegłego roku, przez co nie mogła wystąpić na igrzyskach olimpijskich w Pekinie oraz wielkoszlemowych turniejach US Open i Australian Open - w Melbourne miała bronić tytułu wywalczonego rok wcześniej.
W wyniku tej przerwy w lutym Rosjanka po raz pierwszy od blisko czterech lat znalazła się poza czołową dziesiątką rankingu WTA (była tam przez 238 tygodni), a w kolejnych miesiącach straciła ponad 70 miejsc. Obecnie jest sklasyfikowana na 49. pozycji na świecie.
W Warszawie dotarła do ćwierćfinału, a wynik ten powtórzyła w maju w wielkoszlemowym Roland Garros. Poza tym dwukrotnie osiągnęła półfinały - w Birmingham i Los Angeles.
Mecz Radwańskiej z Szarapową wyznaczono jako drugi pojedynek w ramach wieczornej sesji przy sztucznym oświetleniu na korcie centralnym, ale jego uczestniczki rozpoczęły grę dopiero o godzinie 23.20 czasu lokalnego.
Wcześniej bowiem prze trzy godziny i 17 minut o awans do półfinału walczyły: Serbka Jelena Jankovic (nr 6.) z Rosjanką Alisą Klejbanowa. Nieoczekiwanie lepsza okazała się 36. w rankingu WTA Klejbanowa, wygrywając 6:7 (6-8), 7:6 (8-7), 6:2.
Właśnie ona będzie w sobotę rywalką Szarapowej, a drugą parę półfinałową tworzą mistrzyni olimpijska ubiegłorocznych igrzysk w Pekinie - Rosjanka Jelena Dementiewa (nr 4.) i Amerykanka Serena Williams (2.).
Wyniki spotkań 1/4 finału:
Serena Williams (USA, 2) - Lucie Safarova (Czechy) 6:3, 6:2
Jelena Dementiewa (Rosja, 4) - Samantha Stosur (Australia) 6:7 (3-7), 6:1, 6:3
Alisa Klejbanowa (Rosja) - Jelena Jankovic (Serbia, 6) 6:7 (6-8), 7:6 (9-7), 6:2
Maria Szarapowa (Rosja) - Agnieszka Radwańska (Polska, 14) 6:2, 7:6 (7-5)
Pary 1/2 finału:
Klejbanowa - Szarapowa
Dementiewa - S. Williams
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Mocny strzał głową Damiena Perquisa w prawy róg dał reprezentacji Polski zwycięstwo 1-0 nad Słowacją, w najważniejszym sprawdzianie przed Euro 2012, jaki rozegrali w Klagenfurcie. Orły... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Radosław Kawęcki (Korner Zielona Góra) zdobył złoty... więcej
-
Mocny strzał głową Damiena Perquisa w prawy róg dał... więcej
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po... więcej
-
Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3,... więcej
-
Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep... więcej
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Teletydzien
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (19)
Dodaj komentarz~BOBO -
Zgłoś do usunięcia Link
Zmarnował tatuś karierę córką.
Radwanska
~kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
Zmienic trenera a wyniki beda widoczne
Ach Maria
~pudds -
Zgłoś do usunięcia Link
takie nogi
Kto to pisał?
~xxx -
Zgłoś do usunięcia Link
"wróciła na korty po blisko dziesięciomiesięcznej w maju" - kto to pisał?? czy wy czytacie, to co umieszczacie w Internecie?
Po wnikliwych obserwacjach ....
~Zawiedziony -
Zgłoś do usunięcia Link
postępu gry i osiąganych wynikach można stwierdzić w 99% że Radwańska niczego już nie osiągnie. Będzie mizeria z ćwierćfinałami, może jakiś m półfinalik polishopen i koniec. W wieku 20- 22 lat albo się pnie w górę albo kończy kariery. Bo młodość ma swoje prawa a jak już młoda dzieczyna zasmakuje sexu to ze sportem finito.
Może chciano aby przegrała....
~zorientowana -
Zgłoś do usunięcia Link
może chciano aby przegrała.....albo sama dała "fory" zwyciężczyni....Nie ulega wątpliwości ,że pani Radwańska to jedna ze świeżych krwi światowego tenisa i kto wie co jeszcze może przynieś jej przyszłość.......
Trochę szacunku dla Szarapowei i Radwańskiej
~Piotr z krakowa -
Zgłoś do usunięcia Link
Szarapowa wygrała Wimbledon seniorek mają 17 lat, później było US Open i Australian Open. To nie jest przypadek. Ale to nie jest tenisistka, do taśmowego wygrywania turniejów. Jest za słaba psychicznie, ale niektóre jej mecze były super. Agnieszka została "wielką gwiazdą" kortów tylko w naszych mediach.Jest niezła, ale nic wielkiego nie wygrała. Czasu, coraz mniej, konkurencja napiera z tyłu.
Chore, chore...
~JAF -
Zgłoś do usunięcia Link
Zazdrość was zaślepia. Jak wy musicie kochać siebie, ąe tak nienawidzicie Radwańskiej. Co wam zrobiła? Zobaczcie jak Ruscy i inni są solidarni. Takiej jak Radwańska nie nie było w polskim tenisie od czasów Jędrzejowskiej. Należy ją podziwiać, że z tak słabymi warunkami fizycznymi, tylko potrafi zdziałać, że utrzymuje się w pierwszej "20.stce". Tak trzymać - pani Agnieszko.
24 letnia Szarapowa
~rozżalony -
Zgłoś do usunięcia Link
Jak ktoś urodzony w kwietniu 1987 roku może mieć dzisiaj 24 lata? Co za ..... pisał ten artykuł?
Typowa polska mentalność!
~Krzysiek B. -
Zgłoś do usunięcia Link
Leniwy, krytycy nie znający się na tenisie! Pierwsi do krytyki ostatni do chwalenia, szkoda mi jest Agnieszki, że musi spotykać się a takimi uwagami na swój temat. Trzymam za nią kciuki. A dla "ekspertów" rada: Wyjdźcie na kort tenisowy i spróbujcie zagrać...