"Szarapowa okazała się piekielnie skuteczna"

Agnieszka Radwańska nie sprostała słynnej Marii Szarapowej w ćwierćfinale turnieju WTA w Stambule. Polka przegrała 2-6, 6-3, 0-6. Mimo porażki ojciec i zarazem trener Robert Radwański był zadowolony.

"Ten mecz przypominał pojedynek bokserski z długimi i ostrymi seriami ciosów. Niestety, te decydujące zadawała najczęściej Szarapowa" - powiedział Robert Radwański w "Przeglądzie Sportowym".

Reklama

"Agnieszka w sumie wykorzystała tylko cztery okazje do przełamania jej podania, choć w całym spotykaniu miała ich aż jedenaście. Zadecydował serwis. W tym elemencie rywalizacja przypominała starcie kadetki z seniorką. Maria okazała się piekielnie skuteczna, była jak samonapędzająca się maszyna - stwierdził.

"Jeśli Maria nie uzyskiwała przewagi po pierwszym "strzale", to później nie było widać różnicy między dziewczynami. Nie chcę jednak, by w Paryżu córka od razu walczyła z tenisistką ze ścisłej światowej elity. W piątkowym losowaniu Międzynarodowych Mistrzostw Francji potrzeba nam trochę szczęścia. Najlepiej przyzwyczaić się do nowej nawierzchni i dopiero w trzeciej rundzie trafić na kogoś mocniejszego - podkreślił Robert Radwański.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: robert | szarapowa | Robert Radwański

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje