Rozstawiona z numerem piątym Agnieszka Radwańska awansowała do drugiej rundy turnieju WTA Tour na twardych kortach w Stanford (z pulą nagród 721 tys. dol.). Polska tenisistka gładko pokonała Czeszkę Barborę Zahlavovą-Strycovą 6:1, 6:2.

Zdjęcie

Urszula Radwańska zakwalifikowała się do turnieju głównego /AFP
Urszula Radwańska zakwalifikowała się do turnieju głównego
/AFP
Mecz, który zakończył się tuż przed północą polskiego czasu, trwał godzinę i dziewięć minut.

- To było ciężkie spotkanie, ale zagrałam dobrze. To był mój pierwszy pojedynek na twardych kortach po sezonie na "mączce" i trawie. Pierwszy mecz w każdym turnieju jest trudny, szczególnie tutaj, gdy jest tak ciepło, ale zaprezentowałam się nieźle. Dwa sety i jestem gotowa na kolejne spotkania - stwierdziła Isia.

Krakowianka jest obecnie 14. w rankingu WTA Tour, a jej przeciwniczka zajmuje 73. pozycję. Był to ich trzeci pojedynek. Dwa poprzednie również rozstrzygała na swoją korzyść Polka. W 2005 roku w Pradze wygrała 6:4, 6:2, a w tym sezonie w marcu w Miami - 6:1, 6:0.

Reklama

W drugiej rundzie Radwańska trafi na Kai-Chen Chang z Tajwanu.

Gdy Isia kończyła swój mecz pierwszej rundy trzeciego seta zaczynała jej siostra Urszula Radwańska, która ostatecznie wygrała swój pojedynek z Chorwatką Ajlą Tomljanović 6:3, 5:7, 6:1, kwalifikując się do turnieju głównego.

Żeby tak się stało młodsza z krakowianek musiała przejść trzy rundy eliminacji. Ostatnia z nich przypadła na poniedziałek. Ula wygrała pierwszego seta z Tomljanović 6:3, a w drugim prowadziła już 5:4 i miała swój serwis. Została jednak "przełamana" przez rywalkę, po czym przegrała dwa kolejne gemy i całą partię 5:7 (mimo obrony trzech piłek setowych).

W decydującym secie Polka nie pozostawiła jednak rywalce złudzeń, straciła zaledwie jednego gema. Mecz trwał w sumie dwie godziny i sześć minut. Jej rywalką w pierwszą rundzie będzie inna kwalifikantka Ukrainka Olga Sawczuk.

I runda gry pojedynczej:

Agnieszka Radwanska (Polska, 5.) - Barbora Zahlavova Strycova (Czechy) 6:1, 6:2

Dominika Cibulkova (Słowacja, 8.) - Kimiko Date-Krumm (Japonia) 6:2, 7:6 (9-7)

Christina McHale (USA) - Mirjana Lucić (Chorwacja) 6:1, 6:0

Rebecca Marino (Kanada) - Coco Vandeweghe (USA) 6:4, 6:4

Chang Kai-Chen (Tajwan) - Hilary Barte (USA) 7:5, 6:4

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Sylwia Bogacka (ZKS Gwardia Zielona Góra) zajęła piąte miejsce w karabinie na 50 metrów z trzech postaw w zawodach strzeleckiego Pucharu Świata w Monachium. Triumfowała po raz pierwszy w... więcej