Jeden z najznakomitszych tenisistów w historii, 76-letni Australijczyk Ken Rosewall poczuł się słabo przed odlotem do kraju i przebywa na obserwacji w rzymskim szpitalu San Camillo.

Australijczyk przebywał w Rzymie z okazji uhonorowania go złotą rakietą, przyznawaną przez organizatorów turnieju Rome Masters najwybitniejszym graczom w historii.

W karierze wygrał 32 turnieje, w tym wielkoszlemowe Australian Open - czterokrotnie i po dwa razy French Open i US Open.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Drugie miejsce Dzieniszewskiej w Duisburgu

    Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) zajęła drugie miejsce w konkurencji K1 na 1000 m w Pucharze Świata w kajakarstwie w niemieckim Duisburgu. Na trzeciej pozycji uplasowała się kobieca... więcej