-
-
Czwartek, 24 czerwca 2010 (07:19)
Rekordowy pojedynek w historii tenisa
Do historii tenisa przeszedł mecz Amerykanina Johna Isnera i Francuza Nicolasa Mahuta, który toczyli przez trzy dni w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju w Wimbledonie (z pulą nagród 13,725 mln funtów). Ostatecznie po rekordowych 11 godzinach i pięciu minutach wygrał go Isner, zwyciężając 70:68 w piątym secie.
Dokończenie tego pojedynku wyznaczono na środę jako drugi mecz na tym samym korcie i wydawało się, że rozegranie jednego seta będzie zwykłą formalnością, która potrwa najwyżej godzinę.
Tak się jednak nie stało, bowiem obaj tenisiści postawili sobie za punkt honoru utrzymywanie swoich serwisów, choć Mahut obronił wcześniej cztery meczbole przy własnym podaniu. W środę trwało to siedem godzin i sześć minut, zanim grę przerwano przy stanie 59:59.
Dotychczas najdłuższym tenisowym pojedynkiem w Wielkim Szlemie było spotkanie Fabrice'a Santoro i Arnauda Clementa w 2004 roku na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu, które trwało sześć godzin i 33 minuty.
O siedem minut dłużej w Pucharze Davisa walczyli w ubiegłym sezonie Chris Eaton z Jamesem Wardem. Natomiast w Wimbledonie rekord wynosił dotychczas pięć godzin i 28 minut, a należał do Grega Holmesa i Todda Witskena (1989).
Mahut i Isner rozegrali dotychczas 183 gemy, z czego 138 w piątym secie, czym w niewiarygodny sposób wywindowali rekord ustanowiony w 1969 roku przez Pancho Gonzalesa i Charliego Pasarellę - 112 gemów w całym pojedynku.
W polskich kronikach tenisowych można znaleźć jeden rezultat, który uzyskał przed wprowadzeniem tie-breaka przy stanie 6:6 w secie Wiesław Gąsiorek. W 1966 roku, w Hali Gwardii, przegrał on 29:27, 29:31, 4:6 - czyli w 126 gemach - z Brytyjczykiem Rogerem Taylorem w ramach rozgrywek o Puchar Króla.
"Czuję, że jestem trochę zmęczony" - powiedział ze śmiechem schodzący z kortu Isner po tym, jak wywalczył awans do drugiej rundy Wimbledonu. Wieczorem czeka go jeszcze występ w pierwszej rundzie debla, w którym jego partnerem jest rodak Sam Querrey, a rywalami pary rozstawionej z dwunastką, będą Michał Przysiężny i Dudi Sela z Izraela.
Szkot Andy Murray (nr 4.) i Szwed Robin Soederling (6.) bez straty seta awansowali w czwartek do trzeciej rundy Wimbledonu.
Murray, największa nadzieja organizatorów na pierwszy triumf Brytyjczyka w Londynie od 1936 roku, łatwo uporał się z Finem Jarkko Nieminenem 6:3, 6:4, 6:2, a jego pojedynek obserwowała królowa Elżbieta II. Była to pierwsza wizyta monarchini podczas Wimbledonu od 33 lat.
Natomiast Soederling, który w niespełna trzy tygodnie temu poniósł porażkę w wielkoszlemowym turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa, wygrał w czwartek z Hiszpanem Marcelem Granollersem 7:5, 6:1, 6:4.
Wieczorem dołączył do nich lider rankingu ATP World Tour Hiszpan Rafael Nadal, rozstawiony z numerem drugim (organizatorzy uznali, że większe osiągnięcia na trawie ma Szwajcar Roger Federer i to jemu przyznali najwyższy numer). Tenisista z Majorki nie bez trudu odniósł zwycięstwo nad Holendrem Robinem Haasem 5:7, 6:2, 3:6, 6:0, 6:3 i w trzeciej rundzie zmierzy się z Niemcem Philippem Petzschnerem (33.), który pokonał Łukasz Kubota 6:4, 3:6, 4:6, 6:3, 6:2.
Zobacz fragmenty najdłuższego meczu w historii:
I runda gry pojedynczej:
John Isner (USA, 23.) - Nicolas Mahut (Francja) 6:4, 3:6, 6:7 (7-9), 7:6 (7-3), 70:68
II runda:
Andy Murray (Wielka Brytania, 4.) - Jarkko Nieminen (Finlandia) 6:3, 6:4, 6:2
Tobias Kamke (Niemcy) - Andreas Seppi (Włochy) 3:6, 6:2, 6:3, 6:4
Gilles Simon (Francja, 26.) - Ilia Marczenko (Ukraina) walkower
Thomaz Bellucci (Brazylia, 25.) - Martin Fischer (Austria) 6:7 (11-13), 7:6 (7-4), 7-6 (7-1), 6:2
Jeremy Chardy (Francja) - Lukas Lacko (Słowacja) 6:3, 7:6 (7-4), 4:6, 6:7 (5-7), 8:6
Julien Benneteau (Francja, 32.) - Andreas Beck (Niemcy) 3:6, 6:2, 4:6, 7:6 (7-5), 6:3
Jo-Wilfried Tsonga (Francja, 10.) - Aleksandr Dołgopołow (Ukraina) 6:4, 6:4, 6:7 (5-7), 5:7, 10:8
Robin Soederling (Szwecja, 6.) - Marcel Granollers (Hiszpania) 7:5, 6:1, 6:4
Xavier Malisse (Belgia) - Julian Reister (Niemcy) 6:7 (7-9), 6:4, 6:1, 6:4
Fabio Fognini (Włochy) - Michael Russell (USA) 3:6, 5:7, 7:5, 7:6 (8-6), 6:3
Rafael Nadal (Hiszpania, 2.) - Robin Haase (Holandia) 5:7, 6:2, 3:6, 6:0, 6:3
Philipp Petzschner (Niemcy, 33.) - Łukasz Kubot (Polska) 6:4, 3:6, 4:6, 6:3, 6:2
Sam Querrey (USA, 18.) - Ivan Dodig (Chorwacja) 6:2, 5:7, 6:3, 7:6 (12-10)
David Ferrer (Hiszpania, 9.) - Florent Serra (Francja) 6:4, 7:5, 6:7 (6-8), 6:3
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie Mattek-Sands i Sanią Mirzą (USA/Indie) 3:6, 2:6 w finale turnieju WTA Tour na kortach ziemnych w Brukseli (z pulą nagród 637 tysięcy... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł... więcej
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
Klaudia Jans-Ignacik i Białorusinka Olga Goworcowa... więcej
-
Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) zajęła drugie... więcej
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po... więcej
-
Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (28)
Dodaj komentarzdziwie się że ludzie tak dają się nabrać...
~adam 31 z krakowa -
Zgłoś do usunięcia Link
TO JEST ZAARANŻOWANE! WYSTARCZY SPRAWDZIĆ PRĘDKOŚCI I CELNOŚĆ PRZY PRZEWADZE POSZCZEGÓLNYCH ZAWODNIKÓW ŻEBY ZAUWAŻYĆ NIETYPOWĄ GRĘ:) FAJNA SZTUCZKA. A TAK JAKBY KTOŚ NIE WIERZYŁ SPRÓBUJCIE PRZEŚLEDZIĆ KLATKI Z FILMU..ZOBACZYCIE CZEMU TEN MECZ TAK DŁUGO TRWA. PEWNIE JAK ZAWSZE CHODZI O KASĘ I POPULARNOŚĆ
z ludzi robią kretynów
~adam31zkrakowa -
Zgłoś do usunięcia Link
tylko półgłówek uwierzy..(ciekawe czy ten komentarz też nie zamieścicie?)
heh
~bolo -
Zgłoś do usunięcia Link
wie ktos kiedy będzie powtórka albo skąd ją ściągnąć? :D :D :D
lol
~gall anonim -
Zgłoś do usunięcia Link
to oni rozegrali jeden mecz w tyle co się cały turniej gra ( liczę zwycięzcę canego turnieju) i jeszcze dłużej ;-D
~m. -
Zgłoś do usunięcia Link
Wlasnie skonczyli, Isner wygral...
~Adrian24 -
Zgłoś do usunięcia Link
niech graja aż któryś padnie z wycieńczenia XD
Wimbledon sie skonczy
~kuba -
Zgłoś do usunięcia Link
a oni dalej beda grac, brawo za ambicje dla obu panow, a swoja droga przeciwnik w drugiej rundzie bedzie szczesliwy jesli trafi na ktoregos z tych dwoje:)
kubot by juz dawno zemdlal
~chlebas -
Zgłoś do usunięcia Link
a tam jest 62-62 i graja w najlepsze
a sędzia?
~alan -
Zgłoś do usunięcia Link
sędziowie mają stawki godzinowe czy za mecz? :)
~kwartai -
Zgłoś do usunięcia Link
o rany a co jesli nigdy tej gry nie skoncza?