Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski zajmują ex aequo 14. pozycję w indywidualnym rankingu deblistów ATP "Doubles Ranking". Inny polski tenisista Łukasz Kubot jest w nim 53., a wiele zmian może przynieść wielkoszlemowy turniej Australian Open.

Fyrstenberg i Matkowski przed rokiem na twardych kortach w Melbourne Park dotarli do ćwierćfinału, więc niepowodzenie przed tą fazą może spowodować ich spadek w klasyfikacji. W pierwszej rundzie zawodnicy Siemens AGD Tennis Team Polska, rozstawieni z numerem szóstym, zmierzą się z Brytyjczykami Jamiem Delgado i Jonathanem Marrayem.

Również Kubot w poprzedniej edycji Australian Open był w 1/4 finału, razem z Austriakiem Oliverem Marachem. Tym razem jego partnerem będzie Hiszpan Marcel Granollers, a pierwszymi rywalami Santiago Gonzalez z Meksyku i Niemiec Christopher Kas (nr 12.). W poniedziałek Polak przegrał pierwszy mecz w singlu z Hiszpanem Nicolasem Almagro (nr 10) 6:1, 5:7, 3:6, 5:7.

Liderami indywidualnego rankingu deblistów są - ex aequo - amerykańscy bliźniacy Bob i Mike Bryanowie, którzy w weekend odnieśli 76. wspólne zwycięstw, wygrywając turniej ATP w Sydney. W klasyfikacji najlepszych par nowego sezonu ATP "Doubles Race" zajmują oni drugie miejsce z dorobkiem 250 punktów, za Białorusinem Maksem Mirnym i Kanadyjczykiem Danielem Nestorem - 295 pkt.

Reklama

Na jedenastej pozycji znajduje się Fyrstenberg ze Słowakiem Michalem Mertinakiem (90 pkt), z którym w pierwszym tygodniu stycznia dotarł do półfinału turnieju w Dausze. Rozpoczął tam sezon w oczekiwaniu na powrót na korty Matkowskiego, któremu w połowie grudnia urodziła się córka Maja.

Ponieważ polski duet odpadł w ubiegłym tygodniu w Sydney w pierwszej rundzie, nie został jeszcze sklasyfikowany w ATP "Doubles Race".

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Dramat Łukasza Fabiańskiego! Polski bramkarz nie pojedzie na Euro

    Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał Łukasz Fabiański na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Lienz. Bramkarz Arsenalu z przyczyn zdrowotnych nie pojedzie z drużyną Franciszka... więcej