Radwański: Czas na karpia po żydowsku

"Amerykanie kochają błyskawiczne kariery od pucybuta do miliardera. To w ich stylu. I chyba dlatego od razu polubili Isię" - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" Robert Radwański ojciec i zarazem trener Agnieszki, która w 3. rundzie US Open wyeliminowała słynną Marię Szarapową.

"Kupiliśmy gazety i wszędzie były wielkie zdjęcia "Isi". A także inne ciekawostki, które "sprzedała" dziennikarzom:o szczurach czy torebkach. Uwielbiają takie smaczki i później się nimi ekscytują" - dodał Robert Radwański.

Reklama

Agnieszka Radwańska o awans do ćwierćfinału zmierzy się z reprezentantką Izraela Shahar Peer. "Było sushi - zwycięstwo nad Akiko Morigami, żabie udka - Virgine Razzano, ruskie pierogi - Maria Szarapowa, czas na karpia po żydowsku. To oczywiście taki żart. Nie ukrywam, ze woleliśmy Nicole Vaidiszovą. Ona gra podobnie jak Szarapowa. Mocno, szybko, popełniając błędy. Szkoda, że się nie spotkamy. Peer to bardzo trudna rywalka, jest silna fizycznie, dobrze odnajduje się podczas dłuższych wymian. Tak jak Agnieszka" - podkreślił tata naszej najlepszej w chwili obecnej tenisistki.

"Isia" zmierzyła się z Peer podczas turnieju w Rzymie. Wówczas reprezentantka Izraela wygrała gładko 6-2, 2-0 (krecz Radwańskiej). "Nie ma co sugerować się tamtym rezultatem. Teraz zaczniemy od stanu 0:0, absolutnie bez żadnych obciążeń psychicznych. A po ostatnim spotkaniu jeszcze dodatkowo podbudowani" - stwierdził Robert Radwański.

Pojedynek Agnieszki Radwańskiej z Shahar Peer odbędzie się na korcie Louisa Armstronga tuż po zakończeniu pojedynku Węgierki Agnes Szavay z Ukrainką Julią Wakulenko. Mecz Szavay - Wakulenko rozpocznie się o godz. 17.00 czasu polskiego.

Przegląd Sportowy/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Maria Szarapowa | radwanska | robert | Robert Radwański

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje