-
-
Wtorek, 11 stycznia 2011 (07:24)
Radwański: Były chwile zwątpienia i strach
W czwartek Urszula Radwańska, zajmująca 193. miejsce w rankingu WTA Tour, wystartuje w eliminacjach do wielkoszlemowego Australian Open, który rozpocznie się 17 stycznia. Ojciec i trener tenisistki z Krakowa Robert Radwański niepokoi się o jej kondycję i wagę.
"Niepokoi mnie też jej obecna waga, bo powiem szczerze, że Ula za dużo wyszczuplała ostatnio. Dość wyraźnie spadła na wadze i to rodzi pewne niebezpieczeństwa. Nie wiem czy właśnie z tego powodu nie osłabła jej odporność, bo często przy chudnięciu łapie się różne infekcje. Trudno powiedzieć, jaka jest przyczyna jej chudnięcia, ale pewnie zwykły brak czasu na takie rzeczy, jak właściwe odżywianie się. Tak bywa, kiedy nikt nie pilnuje dyscypliny, a przecież wyczynowcy muszą jeść pięć lub nawet sześć pełnowartościowych posiłków dziennie, żeby organizm funkcjonował jak należy" - dodał Radwański, przypominając, że córki mieszkają od jesieni osobno, w nowym mieszkaniu Agnieszki.
Młodsza z sióstr Radwańskich w sierpniu 2009 roku była już sklasyfikowana na 62. miejscu w rankingu WTA Tour, ale w ubiegłym sezonie - od stycznia do lipca - nie grała z powodu pęknięcia jednego z kręgów w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. W marcu przeszła w Miami nowatorską operację polegającą na wypełnieniu szczeliny sztuczną tkanką kostną. Zabieg się udał.
"Na szczęście z plecami teraz jest wszystko w porządku i nic ją nie boli. Bardzo się z tego cieszę, bo to była jedna z najpoważniejszych kontuzji w tenisie od kilku lat. Przynajmniej nie przypominam sobie, żeby ktoś miał w ostatnich latach operację kręgosłupa. Oczywiście były chwile zwątpienia i strach, jak to się wszystko ułoży, szczególnie, gdy zobaczyłem Ulę wysiadającą z samolotu na wózku inwalidzkim. To już przeszłość i wierzę, że drugi raz czegoś podobnego nie będziemy musieli przechodzić" - powiedział Radwański, który w ubiegłym tygodniu z córkami poleciał do Melbourne.
Australian Open będzie rozgrywany na twardych kortach w Melbourne Park w dniach 17-30 stycznia. Już w najbliższą środę ruszają eliminacje singla mężczyzn (bez Polaków), a dzień później kobiet z udziałem Urszuli Radwańskiej.
"Przyjechaliśmy do Melbourne kilka dni wcześniej, żeby się ogrzać przed poważną grą na punkty, no i potrenować na prawdziwym hardkorcie na obiekcie turniejowym. Przez ostatnie tygodnie trenowaliśmy na kortach tylko imitujących twarde, bo tych właściwych w Krakowie wciąż nie ma i pewnie nieprędko się to zmieni, niestety. Poza tym graliśmy w halach, w których temperatura rzadko przekraczała 15 stopni, a w Australii w styczniu jest co najmniej dwa razy tyle i to w cieniu. Dlatego dobrze się jest z tym oswoić" - zaznaczył.
"Dotychczas zawsze przed Australian Open był przynajmniej jeden start, choćby w Sydney. Tym razem ułożyło się inaczej i musimy liczyć na efekt świeżości. Ula na jesieni grała dobrze, a momentami nawet bardzo dobrze, ale kilka razy nie miała szczęścia w losowaniu drabinek. Zresztą turnieje pod dachem były bardzo mocno obsadzone, nawet większe ITF-y, więc nie było praktycznie szans na łatwe punkty. Szkoda, że nie udało się odrobić strat w rankingu, bo wtedy nie musiałaby się przebijać przez eliminacje w Melbourne" - dodał.
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał Łukasz Fabiański na zgrupowaniu reprezentacji Polski w Lienz. Bramkarz Arsenalu z przyczyn zdrowotnych nie pojedzie z drużyną Franciszka... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po... więcej
-
Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3,... więcej
-
Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep... więcej
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał... więcej
-
17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł... więcej
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Teletydzien
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (3)
Dodaj komentarzwow
~Krakus30 -
Zgłoś do usunięcia Link
shemal wraca to lubię a nawet kocham isia shemal
Przeciążanie Radwańskich przez ojca - straszne
~Wojtek warszawiak -
Zgłoś do usunięcia Link
Przecież jak młodej pękł kręgosłup to wiadomo, że musiała za dużo siły robić. To znaczy pękł tylko jeden krąg, ale u nastolatki szczególnie to alarmujące. Słyszał ktoś, żeby pękł tak dziewczynie schylającej się przy wyrywaniu pęczków rzodkiewek? Stara sportowa prawda: lepiej ćwiczyć o 30 procent za mało niż o 10 za dużo. Od dawna uważałem, że Agnieszka przy swojej niezbyt atletycznej budowie grała za dużo. Na przykład kilka lat temu na US Open, gdy ograła trochę fartem Szarapową, grała też debla i w kolejnym meczu z Żydówką Peer zgasła wyczerpana w czasie meczu. Ojciec dla szmalu za często zaganiał ją do grania, o 1/4 wg mnie za dużo. I teraz dla mnie pomysł grania Agnieszki w Australii jest obłąkańczy i może jej skończyć karierę. I kolejna zasada: lepiej po kontuzji wrócić miesiąc za późno niż tydzień za wcześnie. Jeszcze można zrozumieć piłkarza, który jest pod presją utraty miejsca w druzynie na rzecz rywala i chce jak najszybciej wrócić do składu po kontuzji. Ale tenisistka co najwyżej spadnie te 10 miejsc niżej ... Pan Radwański i szczególnie jego starsza córka, która już jest dorosła, o tych obu ww zasadach, być może w innym, choć zbliżonym brzmieniu, nie słyszeli?? To szkoda ...
Już w najbliższą środę ruszają eliminacje singla m
~mikimiki -
Zgłoś do usunięcia Link
Już w najbliższą środę ruszają eliminacje singla mężczyzn (bez Polaków) - a Jerzy Janowicz jakie ma obywatelstwo?