Radwańska zmiażdżyła rywalkę w finale!

Agnieszka Radwańska pokonała w finale turnieju WTA na twardych kortach w Sztokholmie Rosjankę Wierę Duszewinę 6:1, 6:1! To największy sukces polskiej tenisistki od czasów Jadwigi Jędrzejowskiej, która wygrywała w latach 30.

Prestiżowy cykl WTA istnieje od 1973 r. i do niedzieli teraz polski tenis nie mógł się doczekać na triumfatorkę turnieju. Dopiero udało się nastoletniej "Isi" z Krakowa.

Reklama

Polka wygrała w świetnym stylu. Na zdeklasowanie rywalki, która narzekała na ból palca, potrzebowała niespełna godziny.

Sukces w stolicy Szwecji zapewni Polce awans w rankingu WTA (w ostatnim notowaniu była 35.) i najprawdopodobniej rozstawienie w rozpoczynającym się 3 września US Open. W turnieju Wielkiego Szlema rozstawione są 32 zawodniczki. Za zwycięstwo w Sztokholmie Radwańska otrzymała czek na prawie 23 tys. dolarów.

- Agnieszka grała prawie bezbłędnie i nawet na chwilę nie pozwoliła Duszewinie rozwinąć skrzydeł. Przed meczem mówiłem córce, że finału się nie gra, lecz się go wygrywa. Cieszę się, że zrealizowała wszystkie założenia taktyczne i pokazała bardzo dobry i dojrzały tenis. Od pierwszych piłek dyktowała warunki rywalce i grała cały czas swój tenis, który okazał się za mocny dla Rosjanki - powiedział ojciec i zarazem trener tenisistki Robert Radwański.

- To zwycięstwo jest tym bardziej cenne, że Agnieszka nie ma zbyt wielu okazji do gry na korcie o twardej nawierzchni, bo takiego nie mamy w Krakowie. Jak tak dalej pójdzie, to chyba sami zbudujemy go w naszym mieście - dodał Radwański.

- W poniedziałek wracamy do Krakowa i będziemy mieli tylko czas na przepakowanie się, bo już we wtorek lecimy do Stanów Zjednoczonych. Teraz Agnieszka zagra w turnieju WTA w New Haven, a młodsza córka Urszula - w imprezie ITF na Bronksie. Potem pojedziemy do Nowego Jorku na US Open, gdzie Aga będzie po raz pierwszy rozstawiona. To jej pozwoli ominąć w pierwszych rundach najmocniejsze rywalki, dlatego liczę, że może nawet dotrzeć do ćwierćfinału - ocenił ojciec tenisistki.

Wynik finału:

Agnieszka Radwańska (Polska, 2) - Wiera Duszewina (Rosja, 8) 6:1, 6:1

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: radwanska | tenis | Agnieszka Radwańska | WTA | Radwańska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje