-
-
Czwartek, 30 września 2010 (10:30)
Radwańska ze łzami w oczach zakończyła mecz
Agnieszka Radwańska po 29 minutach gry skreczowała w pierwszym secie meczu z Caroline Wozniacki w ćwierćfinale turnieju WTA w Tokio. W tym momencie reprezentantka Danii prowadziła 5:0.
Powodem wycofania się Polki był ból spowodowany przeciążeniowym złamaniem małej kości palca lewej stopy, z którym przystąpiła do imprezy. Jej trener i ojciec Robert Radwański z tego powodu stwierdził przed wylotem do Japonii, że nie spodziewa się sukcesów, a przecież przed rokiem Agnieszka dotarła tutaj do półfinału.
W pierwszych dwóch meczach turnieju w Tokio - z Białorusinką Olgą Goworcową i reprezentującą Niemcy Andreą Petkovic, nie było widać, że rozstawiona z numerem szóstym krakowianka ma jakiś problem.
W spotkaniu z Wozniacki (numer jeden) też zresztą nie dawała nic po sobie poznać. Po piątym gemie Radwańska wezwała jednak na kort lekarza, a po chwili płacząc objęła Caroline i poddała pojedynek. Taka bezpośrednia reakcja nie dziwi, gdyż dziewczyny to przyjaciółki - razem spędzają czas w trakcie turniejów, razem jeżdżą na wakacje, razem plotkują o chłopakach.
- Niestety, trzeciego meczu ze złamaną stopą nie udało się już wygrać, ale i tak Isia jest dzielna. Właściwie jak rano rozmawialiśmy, to noga bolała ją na tyle mocno, że nie powinna wychodzić na kort. Jest twarda i spróbowała, zagrać, ale nie była w stanie kontynuować nierównej walki z Wozniacki i kontuzją. Teraz musi odpocząć i dojść do siebie, więc na razie nie zastanawialiśmy się jeszcze czy zagra w przyszłym tygodniu w Pekinie, czy też wracamy do domu - powiedział Robert Radwański.
Wbrew wynikowi ich ćwierćfinał w Tokio nie był jednostronnym pojedynkiem. Po pierwszym łatwym gemie wygranym przez Wozniacki, w którym zanotowała dwa asy serwisowe, w drugim prowadziła już 40:0, ale Agnieszka się nie poddała. Po trzech punktach zdobytych z rzędu zrobiła się równowaga. W grze na przewagi lepsza okazała się reprezentantka Danii.
W trzecim gemie krakowianka miała nawet dwa break pointy, ale za pierwszym razem Wozniacki wykorzystała krótszą piłkę Radwańskiej, a za drugim Polka wyrzuciła return w aut.
Z kolei w czwartym Agnieszka prowadziła 40:15, jednak nie potrafiła zdyskontować tej przewagi. Gdy tylko dochodziło do dłuższych wymian to krakowianka popełniała błędy.
Ostatni gem meczu rozpoczął się od podwójnego błędu serwisowego reprezentantki Danii, ale potem wygrała cztery piłki z rzędu.
W sumie zanotowała dziewięć wygrywających piłek, przy pięciu niewymuszonych błędach. Bilans Radwańskiej wyniósł 6-10.
Od czwartku w bezpośrednich meczach Wozniacki prowadzi 3-1. Panie wszystkie spotkania rozegrały na kortach twardych. W 2007 roku w Sztokholmie 21-letnia krakowianka wygrała 6:4, 6:1. Rok później w tym turnieju górą była 20-letnia Wozniacki - 6:4, 6:1. Z kolei w tym roku w Indian Wells reprezentantka Danii zwyciężyła 6:2, 6:3.
Kolejną rywalką Wozniacki, aktualnej wiceliderki rankingu WTA Tour, będzie w piątek Białorusinka Wiktoria Azarenka (nr 8.), która w czwartek łatwo wygrała z Amerykanką Coco Vandeweghe 6:2, 6:1.
W drugim półfinale wystąpi triumfatorka wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa w Paryżu - Włoszka Francesca Schiavone (nr 5.). Zmierzy się Rosjanką Jeleną Dementiewą (7.), która w wieczornym meczu wyeliminowała rodaczkę Wierę Zwonariewą (2.) 7:5, 6:2.
W sobotę rusza kolejna impreza z cyklu WTA Tour rangi Premier I na twardych kortach w Pekinie (z pulą nagród 4,5 mln dol.). Przed rokiem Polka dotarła tam do finału. W Tokio zarobiła w tym tygodniu 40 tysięcy dolarów i 225 punktów, ale faktycznie straci ich 175 (za ubiegłoroczny półfinał zdobyła 395).
Wyniki ćwierćfinałów gry pojedynczej:
Agnieszka Radwańska (Polska, 6.) - Caroline Wozniacki (Dania, 1.) 0:5, krecz Radwańskiej
Francesca Schiavone (Włochy, 5.) - Kaia Kanepi (Estonia) 7:5, 4:6, 7:5
Wiktoria Azarenka (Białoruś, 8.) - Coco Vandeweghe (USA) 6:2, 6:1
Jelena Dementiewa (Rosja, 7.) - Wiera Zwonariewa (Rosja, 2.) 7:5, 6:2
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po samotnym finiszu na przełęczy Stelvio w Alpach Wschodnich 20. etap kolarskiego Giro d'Italia. Na czwartej pozycji dojechał do mety Hiszpan... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po... więcej
-
Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3,... więcej
-
Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep... więcej
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał... więcej
-
17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł... więcej
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Teletydzien
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
Sport
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (88)
Dodaj komentarzSzacunek za dojście do "10"-ki WTA ... ale
~OBIEKTYWNY -
Zgłoś do usunięcia Link
wygranych "wielkiego szlema" czy też pierwszej piątki rankingu WTA to panna Agnieszka NIGDY nie osiągnie ... Za mało charyzmy i za mało siły fizycznej !!!
Kocham tenis ale Radwańskiej ni eoglądam !!!
~Monia -
Zgłoś do usunięcia Link
Może jako tenisistka jest oki ale jako człowiek zero !!!!!!!!!
całe radwańskie
~chichot -
Zgłoś do usunięcia Link
Hej, studiuje z nimi na roku:D tzn tak nam sie wszystkim wydaje:D ponieważ pojawiły sie moze 2 razy:D tak pozatym to już je chyba skreślili z listy studentów no ale szczycily sie ze studiuja na awf;]
macie do niej pretensje...
~MK -
Zgłoś do usunięcia Link
... jakby była szkolona za wasze pieniądze, albo chociażby z kasy państawa. A prawda jest taka, że to jak ona gra to jest jej prywatna sprawa! możecie jej kibicować lub nie ale nie miejcie postawy roszczeniowej, bo tylko się kompromitujecie...
dziwne komentarze
~bobo -
Zgłoś do usunięcia Link
to czym zajmuje sie człowiek, jest w wiekszosci zbiegiem okoliczności i losu, my nie wybieramy, nam wybiera los, my możemy wśród tego co on nam daje wybrac lepsze albo gorsze rozwiazania na nasza droge zyciową, pewnie wielu w polsce mogloby byc mistrzami swiata w jakiejs dziedzinie, ale pewnie w mlodosci gdzies przeszli obok, ktos im przeszkodził, a moze ktos im pomógł a ta pomoc okazała sie zabójcza i zmienila ich droge zyciową, moze rodzice dali za duzo a moze za mało... czy jest tu ktoś kto kieruje własnym losem w stu procentach?? wszyscy wsiedlismy nie do tego pociągu.....
Palce sa u rak,
~anatom -
Zgłoś do usunięcia Link
a paluchy u nog
~tynf -
Zgłoś do usunięcia Link
Radwańska to taki Kubica kortów tenisowych-zawsze świetnie jeździ,ale nigdy nie wygra.
co to znaczy SKRECZOWALA ????????
~ajw -
Zgłoś do usunięcia Link
czy jest jakis polski wyraz aby ten SKRECZ zastapic? Bo jesli pochodzi od ang. wyrazy "scratch" to sie wymawia "skrAcz" a nie "skrEcz". Dlaczego w Polsce 90% ludzi operujacych j. ang. wymawia zawsze A jak E. Nie wymawia sie np. PERTY tylko PARTY(zabawa, przyjecie) przez A. A tak naprawde to jezyk polski ma wiekszy zasob slow niz angielski, ale nasi "pseudo redaktorzy" popisuja sie znajomoscia jezyka ang., ktorego prawdopodobnie po za znajomoscia kilku slow nie znaja. Wg. statystyk z krajow bylej komuny polacyza sa w koncowce jesli chodzi o znajomosc jezykow obcych. Chyba ,ze zalicza do tej znajomosci jezyk slowacki, czeski czy rosyjski.
Kolejny kicz Radwańskiej
~kibol -
Zgłoś do usunięcia Link
Była jak cienki Bolek więc trzeba było coś wymyślić.Z Radwańskiej nigdy nie będzie czołowej tenisistki.Po prostu jest sto lat za murzynami w tej dyscyplinie.
a gdzie kibice
~sarnin -
Zgłoś do usunięcia Link
Tylko krytykować, tylko zawiścić a samemu pierdziec w stołek. Typowe dla kibićów pewnego kraju.