Radwańska przegrała walkę o 1/4 finału

Agnieszka Radwańska przegrała 0-2 (4-6, 1-6) z reprezentantką Izraela Shahar Peer w meczu 4. rundy turnieju wielkoszlemowego US Open i odpadła z turnieju singlistek. Stawką był ćwierćfinał turnieju z pulą nagród 19,653 mln dol.

Oprócz dwóch pierwszych gemów, na korcie brylowała kipiąca energią Peer. Agnieszka była jej całkowitym przeciwieństwem. Tym razem brakowało jej pewności siebie. Trzy przegrane z rzędu gemy przy stanie 2-0 w pierwszym secie najwyraźniej zdekoncentrowały Polkę, która nie mogła już odnaleźć swojego rytmu gry. Pogromczyni Marii Szarapowej zagrywała piłki w środek kortu, jakby bojąc się podjęcia ryzyka. Popełniła 21 niewymuszonych błędów z gry, o dwa więcej od Peer, ale fatalnie wypadła jeśli chodzi o wygrywające uderzenia 4-20.

Reklama

Polka rozpoczęła pierwszego seta bardzo dobrze. Wygrała dwa pierwsze gemy, ale później do głosu doszła rywalka. Peer wygrała trzy gemy z rzędu i objęła prowadzenie w pierwszym secie. Szóstego gema Radwańska oddała do zera.

W kolejnym tenisistka z Krakowa zmniejszyła przewagę rywalki, a później miała szansę na doprowadzenie do remisu, lecz w końcówce ósmego gema zabrakło nieco szczęścia, aby przełamać serwis Peer. Dziewiąty gem pod dyktando Polki, która nie pozwoliła przeciwniczce zdobyć nawet punktu. Jednak po chwili reprezentantka Izraela wykorzystała swoje podanie i wygrała pierwszego seta.

Radwańska nie mogła odnaleźć się także w pierwszych gemach drugiego seta. Peer rozluźniona schodziła na przerwę prowadząc 4-1. Z kolei z mowy ciała Polki łatwo można odczytać komunikat- "Nie tak miało być". Peer wygrała szóstego gema, a w siódmym wykorzystała trzecią piłkę meczową i po godzinie i 12 minutach wywalczyła awans do ćwierćfinału.

W nocy z poniedziałku na wtorek Radwańską czeka jeszcze występ w ćwierćfinale gry mieszanej, w której startuje z Mariuszem Fyrstenbergiem. Polski mikst spotka się z pochodzącą z RPA, ale od kilku miesięcy posiadającą amerykańskie obywatelstwo, Liezel Huber oraz Brytyjczykiem Jamiem Murrayem.

Polka (30.) w sobotę pokonała na kortach Flushing Meadows w Nowym Jorku w 3. rundzie triumfatorkę sprzed roku Rosjankę Marię Szarapową (2.). Niespodziankę, choć oczywiście mniejszego kalibru, sprawiła także jej dzisiejsza rywalka - Szachar Peer (rozstawiona z osiemnastką) pokonała turniejową "trzynastkę" Czeszkę Nicole Vaidisovą.

W rankingu WTA Peer jest 19. (1524 punktów), a Radwańska zajmuje 32. lokatę (833,50 pkt).

Tuż przed meczem Polki na tym samym korcie Węgierka Agnes Szavay wygrała z Ukrainką Julią Wakulenko 6-4, 7-6.

4. runda

kobiety

Shahar Peer (Izrael, 18) - Agnieszka Radwańska (Polska, 30) 6-4, 6-1

Agnes Szavay (Węgry) - Julia Wakulenko (Ukraina) 6-4, 7-6 (7-1)

Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 4) - Wiktoria Azarenka (Białoruś) 6-2, 6-3

Anna Czakwetadze (Rosja) - Tamira Paszek (Austria) 6-1, 7-5

Pary 1/4 finału:

Justine Henin (Belgia, 1) - Serena Williams (USA, 8)

Venus Williams (USA, 12) - Jelena Jankovic (Serbia, 3)

Agnes Szavay (Węgry) - Swietłana Kuzniecowa (Rosja, 4)

Anna Czakwetadze (Rosja, 6) - Shahar Peer (Izrael, 18)

mężczyźni

Andy Roddick (USA, 5) - Tomas Berdych (Czechy, 9) 7-6 (8-6), 2-0 i krecz Berdycha

Roger Federer (Szwajcaria, 1) - Feliciano Lopez (Hiszpania) 3-6, 6-4, 6-1, 6-4

Nikołaj Dawidienko (Rosja, 4) - Lee Hyung-Taik (Korea Płd) 6-1, 6-3, 6-4

Tommy Haas (Niemcy, 10) - James Blake (USA, 6) 4-6, 6-4, 3-6, 6-0, 7-6 (7/4)

Dowiedz się więcej na temat: radwanska | polki | Agnieszka Radwańska | USA | Radwańska

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje