-
-
Wtorek, 30 marca 2010 (18:59)
Radwańska przegrała w ćwierćfinale z Venus Williams
Agnieszka Radwańska w ćwierćfinale turnieju WTA w Miami nie sprostała Venus Willians. Polka przegrała 3:6, 1:6.
Był to szósty pojedynek pomiędzy tymi tenisistkami. Bilans jest bardzo korzystny dla Amerykanki, która wygrała pięć spotkań i tylko raz przegrała. Williams jedyną porażkę poniosła w ich pierwszym starciu, które odbyło się w 2006 roku, w 1/8 finału turnieju w Luksemburgu. Wtedy Polka pokonała rywalkę 6:3, 6:0.
Potem górą była już Amerykanka, która wygrała w US Open 2008 (6:1, 6:3), a w ubiegłym roku w Miami (4:6, 6:1, 6:4), Rzymie (6:1, 6:2) i na Wimbledonie (6:1, 6:2). W ostatnich dwóch wypadkach to też były ćwierćfinały.
Polka w pierwszym secie nawiązywała wyrównaną walkę z silniejszą fizycznie przeciwniczką. Co prawda szybko zrobiło się 0:2, ale w trzecim gemie krakowianka odrobiła stratę przełamania.
W kolejnym potrafiła utrzymać własne podanie, mimo że zrobiła dwa podwójne błędy serwisowe, a rywalka prowadziła już 40:15.
Bardzo wyrównany był siódmy gem, w którym z kolei to Radwańska miała dwa break pointy, jednak dwa proste błędy spowodowały, że straciła szanse, a następnie Williams bardzo dobrze rozrzuciła naszą zawodniczkę, by po chwili mieć trochę szczęścia, gdy po jej zagraniu piłka przetoczyła się po taśmie na drugą stronę. Polka dobiegła do piłki, ale była w stanie tylko przebić, czego nie mogła zmarnować Amerykanka.W kolejnym gemie było 15:0 dla Radwańskiej, ale potem punkty zdobywała już tylko rywalka. Stało się tak, ponieważ krakowiankę zawiodło podanie. Popełniła dwa podwójne błędy serwisowe, a bojąc się trzeciego, następnym razem zaserwowała bardzo słabo z drugiego podania, co wykorzystała Williams kończąc bekhendem. Po chwili Polka wyrzuciła piłkę na aut i przełamanie stało się faktem. Za to Amerykanka utrzymała własne podanie, wygrywając seta.
W drugim Radwańska prezentowała tylko momenty dobrej gry. Tak było w trzecim gemie, w którym nie straciła punktu. Potem próbowała jeszcze podjąć walkę, ale trudno było to robić, jeśli nie potrafiło się wygrać własnego podania, z kolei rywalka, gdy miała problemy przy własnym serwisie to popisywała się asem.
Ćwierćfinały:
Agnieszka Radwańska (Polska, 6.) - Venus Williams (USA, 3.) - 3:6, 1:6
Marion Bartoli (Francja, 13.) - Yanina Wickmayer (Belgia, 12.) 6:4, 7:5
Czytaj także:
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po samotnym finiszu na przełęczy Stelvio w Alpach Wschodnich 20. etap kolarskiego Giro d'Italia. Na czwartej pozycji dojechał do mety Hiszpan... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Belg Thomas De Gendt z ekipy Vacansoleil wygrał po... więcej
-
Nicolas Almagro pokonał Amerykanina Briana Bakera 6:3,... więcej
-
Agnieszka Radwańska pokonała Rumunkę Simonę Halep... więcej
-
Zbyt poważna okazała się kontuzja, jakiej doznał... więcej
-
17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł... więcej
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
Fakty
-
www.rmf24.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
www.rmf24.pl
-
Motoryzacja
-
Sport
-
Euro 2012
-
styl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (42)
Dodaj komentarz~Kibic -
Zgłoś do usunięcia Link
O co te wrzaski? Ktoś musi wygrać i ktoś musi przegrać. Pozatym ma prawo pogwiazdować bo pierwsza dziesiątka WTA to gwiazdorska obsada. Spójrzcie na gwiazdy piłki nożnej, niektóży nic nie grają a gwiazdują jak Chuck Norris. Aga Katowice z Tobą!!!
~Michał -
Zgłoś do usunięcia Link
Po pierwsze -jest naszą najlepszą tenisistką w historii tego sportu. Po drugie- więcej nie osiągnie z tak słabym serwisem i bez emocjonalnego podejścia do gry. Odnoszę wrażenie,że gra to dla niej przykry obowiązek ,a nie przyjemnośc. Brak ruchu ,usta w "dorsza" i spojrzenie pytające -"kiedy to się wreszcie skończy?'" niezależnie od tego czy wygrywa,czy przegrywa. Mimo wszystko dziekuję i za to -lepszej w polsce nie ma.
mecz trzeba oglądać bez foni
~esteta -
Zgłoś do usunięcia Link
Oglądałem przez chwilkę mecz na Eurosporcie. Niestety nie da się oglądać z fonią. Te kobity tak jęczą z wysiłku, że nie da się oglądać. Nie mówiąc też o ich udach, masakra. Ten sport już dawno nie ma nic finezji. Normalnie "czołgi" a nie sportsmenki.
Radwanska...
~kibol -
Zgłoś do usunięcia Link
Przy siostrach Williams to przeciez ZERO.
brawo Aga
~ewa -
Zgłoś do usunięcia Link
Gratulacje Aga. dla mnie jestes najlepsza.
tyle poswiecenia ...
~ewa -
Zgłoś do usunięcia Link
gratulacje Aga .siostry wygraja tylko pytanie ktora starsza czy mlodsza ha ha . ja trzymam kciuki za starsza.ha ha ha ha ...
Nie krzywdzcie Agnieszki opiniami
~billy -
Zgłoś do usunięcia Link
Agnieszka Radwanska ma wiele talentu i stara się go wykrzystać. Nigdy nie będzie tytanem tenisa bo nie ma ku temu predyspozycji fizycznych. Brakuje jej przede wszystkim siły / przewaga Venus rażaca/ i to ogranicza jej możliwości.Wozniacka też ma przewage siłowa , stąd jej wyższa` pozycja, mimo gorszej techniki. Z zawodniczkami o jej konstrukcji fizycznejAgnieszka radzi sobie dobrze i nie widac tu przewagi. Co do jej postawy na korcie - nie wiem z czego wnosi sie., że wyszla zrezygnowana. Przecież ona na ogół nie okazuje emocji i zachowuje się bardzo obojętnie w każdym pojedynku. Co do jej miejsca w rankingu- nikt nigdy nie twierdził, że jest najlepsza na świecie i będzie 1. Osiągnęla wiele juz i to jest być może jej maksymum. Co do trenera- o tym decyduje ona i powinna sama decydować, bo nie wiemy czy zmiana trenera, nie pogierszylaby gry Agnieszki. No i w końcy pamiętajmy, że to interes rodzinny i oni a nie kibice decydują.
zazdrość?
~kibic prawdziwego tenisa -
Zgłoś do usunięcia Link
na pewno nie,większość komentarzy jednoznacznie wskazuje,że Radwańskiej się nie lubi i nie wiem jakim cudem jest tak wysoko w rankingu
CIENKA??? kATASTROFA?
~tenis -
Zgłoś do usunięcia Link
Ludzie!!! to najlepsza tenisistka w dziejach naszego sportu!!! Ma 21 lat! Dopiero sie rozkręca. Jest jak Małysz,Kubica i Kowalczyk!
Pogieło was?!
~Kamil23 -
Zgłoś do usunięcia Link
Zastanówcie się co wy w ogóle piszecie... Gdyby ktoś osiągnął połowę jej sukcesów. No ale lepiej napisać i się pośmiać jak to ona grać nie umie... Bohaterzy przez internet, w realu to byś nawet tej piłeczki nie odbił bo taki lewy jesteś...