Agnieszka Radwańska odpadła już w pierwszej rundzie turnieju z cyklu WTA Tour w Dausze. Polka przegrała z Czeszką Lucie Safarovą 6:7, 3:6

Zdjęcie

Agnieszka Radwańska /AFP
Agnieszka Radwańska
/AFP
Tylko kilka dni odpoczynku miała Radwańska po turnieju w Dubaju, gdzie dotarła do półfinału. W poniedziałek Polka rozpoczęła walkę w stolicy Kataru Dausze, gdzie została rozstawiona z numerem siódmym. W pierwszej rundzie krakowianka trafiła dla niewygodną rywalkę, leworęczną Czeszkę Lucie Safarovą. Na dodatek, nasza tenisistka przystąpiła do pojedynku przeziębiona.

Pierwszy set toczył się pod dyktando Radwańskiej do stanu 5:1. Wtedy nasza tenisistka przegrała gema przy własnym serwisie. Polka starała się zrehabilitować w następnym gemie, ale Safarova nie dała się "przełamać". Radwańska pozwoliła rywalce złapać wiatr w żagle, a sama zaczęła seryjnie popełniać proste błędy. W efekcie Czeszka niemal zniwelowała straty (4:5).

W dziesiątym gemie doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Sędzia liniowy wywołał aut. Nastąpiła korekta decyzji przez sędziego głównego, który przyznał punkt Czeszce. Z tą decyzją nie zgodziła się Radwańska. Kłótnia trwała kilka minut. Krakowiance nie udało się jednak przekonać sędziego do zmiany decyzji. Zdenerwowana Radwańska przegrała gema i było 5:5. Następny gem był bardzo zacięty. Obie zawodniczki miały swoje szanse, ale ostatecznie górą była krakowianka. Safarova nie poddała się, doprowadzając do remisu 6:6. O zwycięstwie w pierwszym secie zadecydował tie break, w którym niestety lepsza była Safarova. Radwańska dokonała rzeczy niemal niemożliwej. Prowadziła już 5:1, a mimo to przegrała seta.

Reklama

Druga partia tylko na początku była udana w wykonaniu Radwańskiej. W czwartym gemie Safarova "przełamała" serwis Polki i objęła prowadzenie 3:1. Czeszka bezlitośnie wykorzystywała słabość Radwańskiej. Cień nadziei dla "Isi" na odwrócenie losów rywalizacji nastąpił przy stanie 1:5, kiedy to 21-letnia krakowianka wygrała gema przy podaniu rywalki. Radwańska doprowadziła do stanu 3:5, ale na więcej Czeszka już nie pozwoliła. Drugiego seta Polka przegrała 3:6 i pożegnała się z turniejem.

W drugiej rundzie Safarova zmierzy się ze zwyciężczynią pojedynku Flavia Pennetta (Włochy) - Jie Zheng (Chiny).

Radwańska wystąpi w Dausze jeszcze w deblu, razem ze Słowaczką Danielą Hantuchovą. W ubiegłym tygodniu dotarły do ćwierćfinału większego turnieju z tego cyklu na twardej nawierzchni w Dubaju (z pulą nagród 2,05 mln dol.). W stolicy Kataru wylosowały na otwarcie Hiszpankę Nurię Llagosterę-Vives i Australijkę Anastasię Rodionovą, rozstawione z numerem czwartym.

W poniedziałek z imprezą pożegnały się Klaudia Jans i Alicja Rosolska, po porażce z Białorusinką Tatianą Puczek i Amerykanką Abigail Spears 4:6, 2:6.

Wyniki poniedziałkowych spotkań 1. rundy gry pojedynczej:

Agnieszka Radwańska (Polska, 7) - Lucie Safarova (Czechy) 6:7 (3-7), 3:6

Marion Bartoli (Francja) - Alisa Klejbanowa (Rosja) 7:5, 6:2

Nadieżda Pietrowa (Rosja) - Roberta Vinci (Włochy) 6:4, 6:2

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • 17-letni Willems w kadrze Holandii

    17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł się w ostatecznej, 23-osobowej kadrze Holandii na mistrzostwa Europy w piłce nożnej w Polsce i na Ukrainie. więcej