-
-
Wtorek, 5 października 2010 (15:01)
Radwańska po sezonie: poza "10", może to i lepiej?
W poniedziałek 4 października, nieco przedwcześnie, Agnieszka Radwańska zakończyła sezon. - Nie zagram już w tym roku z powodu poważnej kontuzji, przeciążeniowego złamania kości. To skomplikowany uraz i nie mogę wykluczyć, że moja przerwa przeciągnie się do stycznia - powiedziała 21-letnia tenisistka.
Z 11. może spaść w rankingu na 15.?
- Niestety, nie uda mi się znów zakończyć roku w czołowej dziesiątce i zakwalifikować się do mistrzostw WTA, jak zakładałam. Wiele dziewczyn gra bardzo dobrze i mają przed sobą jeszcze kilka startów. Uznam ten rok za dobry, jeśli w całej tej sytuacji uda mi się zakończyć go w czołowej piętnastce - stwierdziła Radwańska. Na razie piętnasta Na Li traci do krakowianki ponad 600 punktów, a to dużo zważywszy na fakt, że za wyjątkiem Kremlin Cup (od 18 października) nie ma już w tegorocznym kalendarzu tak dobrze punktowanych turniejów, jak choćby ten ostatni w Pekinie.
Polka w minionych dwóch latach występowała w Dausze jako rezerwowa i w każdym roku grała po jednym meczu, odnosząc same zwycięstwa.
Wbrew pozorom, spadek w rankingu może okazać się zbawienny dla naszej najlepszej tenisistki. Bycie w czołówce rankingu to prestiż i dodatkowe premie wypłacane zawodniczkom pod koniec roku, ale jednocześnie obowiązek startu we wszystkich największych turniejach, które są najsilniej obsadzone, a niemożność występu w imprezach mniejszej rangi, gdzie poziom trudności jest proporcjonalnie mniejszy. I to był duży problem dla krakowianki, bo przestała wygrywać. Po raz ostatni turniej z cyklu WTA Radwańska wygrała 23 czerwca 2008 roku pokonując w finale imprezy w Eastbourne (obecnie jest to turniej dopiero trzeciej kategorii) Rosjankę Nadieżdę Pietrową 6:4, 6:7 (11-13), 6:4.
Robert Radwański: Najlepsze miejsce 11.!
- Najlepsze miejsce w rankingu to 11. To jest bardzo wysoko i zarazem nie ma nałożonych na tenisistkę tych wszystkich obowiązków - mówił INTERIA.PL na początku tego roku Robert Radwański, trener i ojciec zawodniczki, która 2008 i 2009 kończyła na 10. pozycji w rankingu (najwyżej w karierze była na ósmym). Tak wysoko w erze open tenisa z Polaków był tylko Wojciech Fibak.
W tym roku Agnieszka najlepszy wynik osiągnęła w sierpniu, w San Diego, gdzie doszła do finału. W decydującym meczu przegrała z Rosjanką Swietłaną Kuzniecową 4:6, 7:6 (9-7), 3:6. Poza tym wystąpiła w półfinałach imprez w Dubaju, Indian Wells i Stanford.
Słabiej spisała się natomiast w Wielkim Szlemie. Najwyżej, do czwartej rundy, awansowała w Wimbledonie, a na drugiej zakończyła udział w Rolandzie Garrosie i US Open. W poprzednich latach potrafiła dochodzić do ćwierćfinałów, a celem na ten sezon miał być półfinał jednej z czterech największych tenisowych imprez.
- W tym roku Agnieszka zaczęła nagle przegrywać właściwie wygrane mecze. Nie wiem, co się stało. Widać, że gra lepiej, bo się wzmocniła, ma lepszy serwis, technicznie też jest lepsza. Nie rozumiem, jest trzeci sezon w pierwszej dziesiątce, jest zawodniczką doświadczoną i ograną, a tutaj nie wiadomo skąd coś złego się dzieje - oceniał postawę córki w połowie roku Robert Radwański.
- Jej mecze są tego typu, że jest okres świetnej gry, a potem nagle zaczyna grać, sam nie wiem, jak... noga stołowa. W stresie nie wykorzystuje zupełnie swoich możliwości. To tak, jakby ktoś miał puzon i fujarkę, ale cały czas grał na fujarce, a puzon odstawił do kąta. Tak nie można. Trzeba używać na korcie wszystkiego, czym się dysponuje - dodawał.
Nieporozumienia wewnątrz rodziny
Do tej pory, oprócz techniki, to właśnie spokój na korcie charakteryzował grę Agnieszki. Może fakt, że rywalki "odszyfrowały" jej sposób gry i trudniej zwyciężać nawet z teoretycznie słabszymi przeciwniczkami, wpływa na zachowanie tenisistki.
Po raz pierwszy pojawił się też wyraźny "zgrzyt" na linii ojciec-trener - córka-zawodniczka. Do sytuacji doszła w drugiej rundzie turnieju im. Rolanda Garrosa. Radwańska przegrywając cztery pierwsze gemy w drugim secie z Jarosławą Szwedową, reprezentantką Kazachstanu, swoją złość wyładowywała głośno wypowiadanymi uwagami. Gdy ojciec zaczął wyliczać jej liczbę źle zagranych dropszotów, potem dla odmiany zepsutych returnów, odpowiedziała: "Zamknij się. Idź stąd i zostaw swoją matematykę w domu". Przy kolejnych jego kąśliwych uwagach odpowiedziała: "Jeszcze liczysz?!" i dalej padły już niezbyt dyplomatyczne słowa nakłaniające go do opuszczenia trybun.
- Może rzeczywiście czasem nie wytrzymuję na meczach, ale na pewno obie strony są tu winne. Owszem, trener powinien zachować kamienną twarz, jednak u nas jest to o tyle trudne, że czasem zwycięża moja ojcowska natura - mówił potem Robert Radwański.
- Z drugiej strony to są rzeczy, które trener musi zrobić, żeby obudzić zawodniczkę, gdy jej się gra nie układa. Taka rola, choć czasem się uderzy w złe tony. Chciałem trochę podnieść poziom jej adrenaliny, gdy patrzyła na buty, ale nie wyszło - dodał. Ostatecznie Agnieszka przegrała 5:7, 3:6.
Potem krakowianka łagodziła tę sytuację, ale od tego czasu trudno było zauważyć jej ojca na trybunach podczas meczów córki.
W czasie sierpniowych występów w imprezach zaliczanych do US Open Series w Stanach Zjednoczonych polska tenisistka doznała przeciążeniowego pęknięcia małej kostki w lewej stopie.
- Zdecydowała się jednak pojechać do Azji i próbowała grać, ale widać ból okazał się silniejszy, choć to twarda zawodniczka - mówi lekarz Mariusz Bonczar.
W ubiegły czwartek Radwańska skreczowała w ćwierćfinale turnieju w Tokio, po przegraniu pięciu pierwszych gemów w meczu z Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki. Z kolei w poniedziałek przegrała w pierwszej rundzie imprezy w Pekinie z inną Polką, tylko że reprezentującą Niemcy Angelique Kerber 7:5, 6:7 (3-7), 5:7. W ubiegłym roku była odpowiednio w półfinale i finale tych zawodów.
- Nie staram się wytłumaczyć tej porażki, tylko chcę powiedzieć jak poważna kontuzja mi się przytrafiła przed przyjazdem do Azji. Nie wystąpię już w żadnym z zaplanowanych turniejów do końca sezonu - oznajmiła krakowianka po spotkaniu z Kerber.
Teraz w rodzinnym mieście będzie leczyć uraz. - Jak wróci do domu zrobimy nowe prześwietlenia i zastanowimy się czy wystarczy przerwa na zagojenie, czy też konieczna będzie operacja - stwierdził Bonczar.
Krakowski chirurg zajmował się nią już w zeszłym roku, kiedy w listopadzie operował dłoń Radwańskiej, która przez większość poprzedniego sezonu zmagała się ze stanem zapalnym ścięgna palca serdecznego.
Możemy wybrzydzać, że mijający sezon dla "Isi" był średnio udany, to i tak cały czas jest ona topową tenisistką, co odzwierciedlają nawet wpływy na jej konto: 870 433 dolary.
Rok 2010 w wykonaniu Agnieszki Radwańskiej:
styczeń
Sydney - II runda, Dinara Safina (Rosja) 5:7, 4:6
Australian Open, Melbourne - III runda, Francesca Schiavone (Włochy) 2:6, 2:6
luty
Dubaj - półfinał, Wiktoria Azarenka (Białoruś) 3:6, 4:6
marzec
Indian Wells - półfinał, Caroline Wozniacki (Dania) 2:6, 3:6
Miami - ćwierćfinał, Venus Williams (USA) 3:6, 1:6
kwiecień
Stuttgart - II runda, Szachar Peer (Izrael) 3:6, 7:6, 2:6
maj
Rzym - III runda, Lucie Safarova (Czechy) 6:1, 3:6, 6:7
Madryt - II runda, Patty Schnyder (Szwajcaria) 6:3, 4:6, 4:6
Roland Garros, Paryż - II runda, Jarosława Szwedowa (Kazachstan) 5:7, 3:6
czerwiec
Eastbourne - I runda, Azarenka 6:7, 1:6
Wimbledon, Londyn - IV runda, Na Li (Chiny) 3:6, 2:6
lipiec
Stanford - półfinał, Maria Szarapowa (Rosja) 6:1, 2:6, 2:6
sierpień
San Diego - finał, Swietłana Kuzniecowa (Rosja) 4:6, 7:6 (9-7), 3:6
Cincinnati - III runda, Szarapowa, 2:6, 3:6
Montreal - III runda, Kuzniecowa 4:6, 6:1, 3:6
US Open, Nowy Jork - II runda, Peng Shuai (Chiny) 6:2, 1:6, 4:6
wrzesień
Tokio - ćwierćfinał, Wozniacki 0:5, krecz Radwańskiej
październik
Pekin - I runda, Angelique Kerber (Niemcy) 7:5, 6:7 (3-7), 5:7
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) zajęła drugie miejsce w konkurencji K1 na 1000 m w Pucharze Świata w kajakarstwie w niemieckim Duisburgu. Na trzeciej pozycji uplasowała się kobieca... więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
17-letni obrońca Jetro Willems (PSV Eindhoven) znalazł... więcej
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
Klaudia Jans-Ignacik i Białorusinka Olga Goworcowa... więcej
-
Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) zajęła drugie... więcej
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po... więcej
-
Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
-
Narzędzia







Wasze komentarze (16)
Dodaj komentarzNajleszą polką na kortach jest Karolina Woźniacka
~piotr186 -
Zgłoś do usunięcia Link
Najlepszą polką na kortach jest Karolina Woźniacka
Sfiksowała bo dawno chłoa nie miała
~KRK -
Zgłoś do usunięcia Link
a może w ogóle?
Woda sodowa we łbie, słoma w butach...
~xyz -
Zgłoś do usunięcia Link
Kupiła sobie pałacyk w Anglii, tylko nie stać jej na utrzymanie- stąd te nerwy. Wracaj do podkrakowskich Słomnik i przestań udawać wielką zawodniczkę :P
Radwańska jest "cienka"
~neel -
Zgłoś do usunięcia Link
Ktos kto oglada tenis ,widzi,ze ona nie daje rady,jest poprostu CIENKA!!!!!
I cale szczescie bo robisz z siebie wielka gwiazde
~FOLKS DEUTSCH -
Zgłoś do usunięcia Link
i MISS swiata.Paszkwilu
jak nie ma sie co powiedziec to kmontuzja????
~rozzalony 50-latek -
Zgłoś do usunięcia Link
pisalem wielokrotnie ze zle sie dz111ieje z Radwanska A,a jak uslyszalem wypowiedz na alibi przed wyjazdem na turnieje do Azji to juz mnie szlak trafil-jezeli skutki katuzji sa dosc uciazliwe to albo sie nie gra a o ile bol pozwala to walczy i nie kreczuje tylko w przypadku STRASZNEGO BLAMAZU tylko w kazdej mozliwej sytuacji /np przse meczem,przy remisie itd/kazde inne zachowanie to zalosna i zenujaca postawa-jest kontuzja to stop i leczymy do skutku.nie ma nie symulujemy w obawie przed reakcjami/ciekawe ze kontuzja nie przeszkadzala w mikstac!!!,deblach!!!/a przypomne ze Agnieszka obiecvala min 8 lokate i udzial w top Master---co przeszkodzilo,ano lepsze rywali i malo ambicji sportowej i zbyt duzo pychy,a szkoda bo to nasz rodzynek w tenisowym swiecie,no ale bezwzglednie zawlaszczony przez tatusia z krzywda dla obojga i calej Polski
trener!!!
~miłośnik -
Zgłoś do usunięcia Link
Agnieszka musi zmienić trenera!!! odstawić tatusia na bok, jak tego nie zrobi to będzie robiła krok w przód a nastniesiępnie dwa w tył
Jak Filipowski
~yorg -
Zgłoś do usunięcia Link
Wieczny talent nic poza tym.Pogodniejszy wyraz twarzy ma pies rasy mops .
No to bankomat
~xxr -
Zgłoś do usunięcia Link
zaczął się tatusiowi psuć...
Zeby tylko nie chcieli odciac tej stopy, bo
~OjJojjjoj. -
Zgłoś do usunięcia Link
wtedy moze nie utrzymac 11 -go miejsca i NaLi moze ja dogonic.