Agnieszka Radwańska po bardzo dobrym meczu awansowała do półfinału turnieju WTA w Pekinie. - Nie wiem czy uda mi się tutaj wygrać. Kobiecy tenis jest nieprzewidywalny. Będę się starała grać do końca - powiedziała Polka na konferencji prasowej.

Zdjęcie

Agnieszka Radwańska /AFP
Agnieszka Radwańska
/AFP
W piątkowym ćwierćfinale 20-letnia krakowianka pokonała Rosjankę Jelenę Dementiewą 7:5, 6:3. - Myślę, że to był dobry mecz. Były długie wymiany i nie robiłyśmy wielu błędów - przyznała Agnieszka.

Jeden z dziennikarzy porównał grę Polki do postawy Szwajcarki Martiny Hingis, której tenis opierał się na technice. - Już słyszałam opinię, że gram tak jak ona. Hingis była dobrą zawodniczką i moją idolką, gdy byłam młoda. Obie nie gramy siłowego tenisa, ja nie mogę uderzać tak mocno, jak Serena czy Venus Williams - powiedziała Radwańska.

Kolejną rywalką krakowianki będzie Francuzka Marion Bartoli. - Będę musiała zagrać na 100 procent, aby wygrać w półfinale - stwierdziła Polka.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Rajd Akropolu: Loeb nadal liderem

    Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po trzynastu z 22 odcinków specjalnych Rajdu Akropolu, szóstej eliminacji samochodowych mistrzostw świata (WRC). więcej