W niedzielę Agnieszka Radwańska po raz pierwszy w tym sezonie wystąpi w finale turnieju z cyklu WTA. Stało się tak po zwycięstwie w półfinale imprezy w Pekinie nad Francuzką Marion Bartoli 6:4, 6:3.

Rywalką 20-letniej krakowianki w decydującym spotkaniu będzie Swietłana Kuzniecowa. - Grałyśmy ze sobą kilka razy. Parę razy wygrałam, parę razy przegrałam (bilans wynosi 5-3 na korzyść Rosjanki - przyp. red.). To dobra zawodniczka, a ja postaram się zrobić wszystko, co w mojej mocy - powiedziała o czekającym ją meczu Polka.

Ostatni raz obie tenisistki grały ze sobą w 1/8 finału tegorocznego Rolanda Garrosa. W trzech setach zwyciężyła Kuzniecowa. - Jeśli zagram swój najlepszy tenis, to będę faworytką - stwierdziła Rosjanka.

Agnieszka Radwańska do tej pory trzy razy występowała w finałach turniejów z cyklu WTA i zawsze zwyciężała. Gdyby tak samo stało się w niedzielę krakowianka przybliżyłaby się do udziału w kończących sezon mistrzostwach w Dausze. Na razie grę w Katarze zapewniło sobie siedem zawodniczek: Rosjanki Dinara Safina, Jelena Dementiewa i Kuzniecowa, Amerykanki Serena i Venus Williams, Dunka Caroline Wozniacki oraz Białorusinka Wiktoria Azarenka. Pozostało jedno wolne miejsce w turnieju i dwa dla rezerwowych.

Reklama

- W Tokio, przed tygodniem i tutaj w Pekinie, osiągnęłam dobre rezultaty. Chcę pojechać do Dauhy i tam powalczyć, więc w niedzielę dam z siebie wszystko - powiedziała Polka.

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

Źródło informacji:

INTERIA.PL

Zobacz również

  • Finałowe zwycięstwo Jans-Ignacik w deblu

    Klaudia Jans-Ignacik i Białorusinka Olga Goworcowa triumfowały w grze podwójnej turnieju WTA Tour w Strasburgu (z pulą nagród 220 tysięcy dolarów). więcej