-
-
Środa, 22 czerwca 2011 (17:30)
Radwańska awansowała do 2. rundy Wimbledonu
Agnieszka Radwańska od wygranej z Białorusinką Olgą Goworcową 6:0, 3:0 rozpoczęła występ w 125. wielkoszlemowym turnieju na trawiastych kortach w Wimbledonie (z pulą nagród 14,6 mln funtów). Rywalka skreczowała w drugim secie z powodu kontuzji lewej kostki.
"Im szybciej i łatwiej na początku Wielkiego Szlema, tym lepiej, zwłaszcza jak się czeka parę godzin. Nigdy nie wiadomo wtedy czy trenować, czy jeść, czy jechać do hotelu. Trudno coś zaplanować. Mimo to dzisiaj czułam się bardzo dobrze i nie mogę sobie nic zarzucić. A u rywalki widać było, że to nie jest jej nawierzchnia, bo słabo się poruszała po korcie" - oceniła Radwańska.
"Czy miała faktycznie kontuzję, czy też odpuściła mecz, to trzeba już ją pytać, nie mnie. Nie ukrywam, że odliczając przerwę na pomoc medyczną, to grałyśmy dziś pół godziny, czyli tyle ile trenowałam w niedzielę. Zmęczona nie jestem, ale mecz to mecz, zawsze jest więcej adrenaliny i emocji. Nie narzekam jednak, bo jutro będę miała kolejny, więc nie straciłam zbyt wiele energii" - dodała Polka, która jest 11. w rankingu WTA Tour. Goworcową pokonała także przed rokiem na twardej nawierzchni w Tokio (6:2, 6:3).
Krakowianka skutecznie serwowała, rzadko myliła się w uderzeniach z głębi kortu, często zaskakiwała rywalkę dropszotami albo efektownymi minięciami, dobrze returnowała i cały czas miała inicjatywę. Popełniła dwa niewymuszone błędy przy 17 po stronie rywalki. Miała też przewagę w wygrywających zagraniach 15-5, asach serwisowych 3-1.
W czwartek na jej drodze stanie Czeszka Petra Cetkovska, z którą przegrała w lecie 2005 roku w finale turnieju ITF Gdynia Cup 3:6, 4:6.
"Trudno coś o niej powiedzieć, bo ma wzloty i upadki. Raz się pojawia, potem znika. Rzadko ją widzę" - stwierdziła Radwańska, której towarzyszy w Londynie kapitan reprezentacji Polski w rozgrywkach o Fed Cup Tomasz Wiktorowski, w zastępstwie ojca i trenera Roberta Radwańskiego.
"Tata nie przylatuje, na razie. Zobaczymy jak pogram dalej i może się to zmieni. Na finał na pewno przyleci" - dodała z uśmiechem.
"To wcześniej umówione z Robertem zastępstwo, które ustaliliśmy już w marcu w Stanach Zjednoczonych. Zgodnie z tymi założeniami byłem z Agnieszką w ubiegłym tygodniu i towarzyszę jej teraz w Londynie, do przyjazdu jej ojca i trenera" - wyjaśnił Wiktorowski, który był z krakowianką również w Eastbourne, gdzie doszła w ubiegłym tygodniu do półfinału.
"Trudno cokolwiek powiedzieć o tak krótkim meczu, w którym niewiele było dzisiaj gry. Zaczęły go na suchym korcie, a kończyły na mokrym. To anormalne warunki, ale na pewno widać, że Agnieszka dobrze serwuje, choć dzisiaj miała raptem pięć gemów serwisowych. Od przyjazdu do Londynu niewiele miała okazji, żeby trenować na Wimbledonie, bo ciągle pada deszcz, z krótkimi przerwami. A nawet jak nie pada, to ciężko znaleźć wolny kort" - powiedział Wiktorowski.
1. runda - mecze środowe
Julia Goerges (Niemcy, 16) - Anabel Medina Garrigues (Hiszpania) 6:3, 6:0
Sabine Lisicki (Niemcy) - Anastasija Sevastova (Łotwa) 6:1, 6:1
Agnieszka Radwańska (Polska,13) - Olga Goworcowa (Białoruś) 6:0, 3:0 krecz Goworcowej
Jarmila Gajdosova (Australia, 27) - Alona Bondarenko (Ukraina) 7:5, 6:3
Jewgienia Rodina (Rosja) - Chanelle Scheepers (RPA) 6:3, 7:5
Zheng Jie (Chiny) - Zuzana Ondraskova (Czechy) 7:5, 6:0
Andrea Hlavackova (Czechy) - Anastasia Rodionova (Australia) 6:1, 6:2
Petra Cetkovska (Czechy) - Kristina Barrois (Białoruś) 6:2, 5:7, 6:2
Dominika Cibulkova (Słowacja, 24) - Mirjana Lucic (Chorwacja) 3:6, 6:3, 8:6
Flavia Pennetta (Włochy, 21) - Irina Begu (Rumunia) 7:6 (7-3), 4:6, 6:2
Mathilde Johansson (Francja) - Heather Watson (Wielka Brytania) 2:6, 6:4, 6:4
Misaki Doi (Japonia) - Bethanie Mattek-Sands (USA, 30) 6:4, 5:7, 7:5
Polona Hercog (Słowenia) - Johanna Larsson (Szwecja) 6:7 (3-7), 6:3, 6:4
Laura Robson (Wielka Brytania) - Angelique Kerber (Niemcy) 4:6, 7:6 (7-4), 6:3
2. runda - mecze środowe
Venus Williams (USA, 23) - Kimiko Date-Krumm (Japonia) 6:7 (6-8), 6:3, 8:6
Cwetana Pironkowa (Bułgaria, 32) - Petra Martic (Chorwacja) 6:1, 6:4
Maria Martinez Sanchez (Hiszpania) - Monica Niculescu (Rumunia) 6:3, 6:0
Daniela Hantuchova (Słowacja, 25) - Marina Erakovic (Nowa Zelandia) 6:3, 6:1
Wiktoria Azarenka (Białoruś, 4) - Iveta Benesova (Czechy) 6:0, 6:3
Petra Kvitova (Czechy, 8) - Anne Keothavong (Wileka Brytania) 6:2, 6:1
Roberta Vinci (Włochy, 29) - Rebecca Marino (Kanada) 7:6 (7-3), 6:2
Wiera Zwonariewa (Rosja, 2) - Jelena Wiesnina (Rosja) 6:1, 7:6 (7-5)
Ksienia Pierwak (Rosja) - Pauline Parmentier (Francja) 6:2, 1:6, 6:3
Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis
Zobacz również
-
Badmintonistki gospodarzy wygrały z obrończyniami trofeum, reprezentantkami Korei Południowej 3:0 w finale Uber Cup - drużynowych mistrzostw świata kobiet. Turniej odbył się w chińskim Wuhan. więcej
-
Polecamy
Polecamy
-
Alicja Rosolska i Chinka Jie Zheng przegrały z Bethanie... więcej
-
Klaudia Jans-Ignacik i Białorusinka Olga Goworcowa... więcej
-
Edyta Dzieniszewska (Sparta Augustów) zajęła drugie... więcej
-
Francuz Sebastien Loeb jadący Citroenem DS3 prowadzi po... więcej
-
Anna Dowgiert (Śląsk Wrocław) zajęła trzecie miejsce... więcej
-
Rosyjskie media chwalą piłkarską reprezentację tego... więcej
-
-
Dziś w Interia.pl
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Sport
-
Euro 2012
-
www.rmf24.pl
-
Polska Lokalna
-
www.rmf24.pl
-
Teletydzien
-
Sport
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
www.rmf24.pl
-
Sport
-
Sport
-
-
Narzędzia






Wasze komentarze (12)
Dodaj komentarz~fela -
Zgłoś do usunięcia Link
mam pytanie ! czy ktos widzial w PL kortt tRAWIASTY??? jak na wimbledonie??? BO JA ZJECHALEM CALA POLSKE I NIE WIDZIALEM JEDYNIE TE WSTRETNA CEGLE.
~wolodia -
Zgłoś do usunięcia Link
chociaz nienawidze poalkow ale radwanska moze dobrze pomacic na Wimbledonie a kto wie moze wysoko dojsc jak przestanie ojca sie sluchac bo czas na zmiane trenera
~JASIU -
Zgłoś do usunięcia Link
Dobrze jest, jeszcze Kubot da rade chyba
~FAN -
Zgłoś do usunięcia Link
PRAWDA JEST TAKA ŻE AGA NIE DOJDZIE DALEJ NIZ DO CWIERCFINALU. GDY TYLKO DOSTANIE MOCNIEJSZA RYWALKE TO TURNIEJ DLA NIEJ SIE SKONCZY. ALE MIMO TO JESTEM CALYM SERCEM ZA NIA
~Andrzej, UJ -
Zgłoś do usunięcia Link
Chyba seta a nie gema
~ReTurn. -
Zgłoś do usunięcia Link
Nie podniecajmy sie zbytecznie, bo to dopiero poczatek.Jeszcze potrafi nie jednego z kibicow zdenerwowac.
~rys -
Zgłoś do usunięcia Link
i to by było na tyle
~Robert wierny fan -
Zgłoś do usunięcia Link
Brawo Aga ,brawo 6.0 oby tak dalej!!
~Dario -
Zgłoś do usunięcia Link
Brawo Agnieszka. Oby tak dalej.