Reprezentacja Czech, w składzie z Petrą Kvitovą i Tomaszem Berdychem, triumfowała w 24. edycji rozgrywek o Puchar Hopmana, nieoficjalnych mistrzostw świata drużyn mieszanych. W sobotnim finale czescy tenisiści pokonali 2-0 zespół Francji.

Zdjęcie

Petra Kvitova i Tomasz Berdych /AFP
Petra Kvitova i Tomasz Berdych
/AFP
To drugie zwycięstwo Czechów w Hopman Cup. Poprzednio sięgnęli po trofeum w 1994 roku za sprawą Jany Novotnej i Petra Kordy.

W tym tygodniu w grupie A czeski zespół nie poniósł porażki. Podobnie Kvitova, triumfatorka ubiegłorocznego Wimbledonu. Wiceliderka rankingu WTA Tour wygrała w Perth kolejno z Amerykanką Bethanie Mattek-Sands, Bułgarką Cwetaną Pironkową i numerem jeden na świecie Dunką polskiego pochodzenia Caroline Wozniacki.

W sobotę kontynuowała tę passę, pokonując dziewiątą w rankingu Marion Bartoli 7:5, 6:1, a potrzebowała do tego niespełna półtorej godziny.

Reklama

- To był niemal perfekcyjny mecz, no i świetne otwarcie finału. Teraz pozostaje mi tylko czekać na to, co zrobi Tomasz i trzymać za niego mocno kciuki. Wierzę w niego - powiedziała Kvitova po wygranym meczu.

Berdych, siódmy w rankingu ATP World Tour, nie zawiódł jej oczekiwań i bez straty seta uporał się z 19. na świecie Francuzem Richardem Gasquetem 7:6 (7-0), 6:4. Kapitanowie obydwu zespołów zrezygnowali po tym z rozgrywania spotkania mikstów.

Francuzi nigdy nie zdołali jeszcze triumfować w rozgrywkach Hopman Cup, w których startowali po raz 18. Już raz ponieśli porażkę w finale - w 1998 roku ze Słowacją.

Puchar Hopmana jest rozgrywany od 1989 roku tradycyjnie na twardym korcie w wielofunkcyjnej hali Burswood w Perth.

Czechy - Francja 2-0

gra pojedyncza

Petra Kvitova - Marion Bartoli 7:5, 6:1

Tomasz Berdych - Richard Gasquet 7:6 (7-0), 6:4

gra mieszana

Kvitova, Berdych - Bartoli, Gasquet - meczu nie rozegrano

Artykuł pochodzi z kategorii: Tenis

INTERIA.PL/PAP

Zobacz również

  • Żadnemu z trójki Polaków nie udało się wywalczyć w łuczniczych mistrzostwach Europy w Amsterdamie kwalifikacji do turnieju olimpijskiego. Rafał Dobrowolski (Stella Kielce) był dziewiąty,... więcej